Hiszpania - Kordoba 20.10.2023

Miasto tysiąca legend i trzech kultur do których zaliczymy religię żydowską, arabską i chrześcijańską wiąże się z bogatą w architekturę Kordobą. Obszar powstał jeszcze za czasów z przed naszej ery i non stop kształtował swoją historię. Od 1236 roku został podbity przez wodza Ferdynanda III Kiepskiego i pozostał chrześcijańskim miastem. Kordoba leży w południowej części Hiszpanii w regionie Andaluzyjskim nad rzeką Gwadalkiwir. To nie tylko miasto przypraw (mięty, estragonu, oregano), ceramiki czy niebieskich doniczek, ale również sztuki w której króluje Mezquita. Patrząc pod kątem geograficznym nazwę Kordoba znajdziemy też w: Meksyku, Argentynie, Kolumbii i USA. 


Co w planie
1. Brama Almodovar;
2. Pomnik dziadka i wnuka;
3. Ruta de patios Cordoba;
4. brama la Luna;
5. Patio del Zoco;
6. most Romano;
7. wieża de la Calahorra
8. brama mostowa;
9. kolumna świętego Rafała;
10. brama świętej Katarzyny;
11. mezquita;
12. alejka kwiatowa;
13. Posada del Potro;
14. Plac la Corredera;
15. Patios de Cordoba vive la experienca;
16. Parafia świętego Lorenza Martir;
17. Porta del Rincon;
18. Palacio de la Merced;
19. Łaźnia arabska;

Z miasta Sewilli do docelowego punktu Kordoby wyruszyliśmy o świcie, pozostawiając na miejscu samochód przy darmowym parkingu Discapacitados (Pintor Mariano Fortuny). Następnie idąc pieszo około 20 minut znaleźliśmy się przy początkowe atrakcji, jaką była brama Almodovar. Pierwsze mury obronne miasta pojawiły się za czasów panowania rzymskiego. Brama ta jest jedną z dziewięciu, która przetrwała do dziś i powstała na zlecenie arabskiego wodza Abd al Rahmana I. Przy drzwiach wejściowych prowadzących do dzielnicy żydowskiej usytuowany jest pomnik rzymskiego filozofa Seneki. 






Kilka metrów dalej znajduje się pomnik dziadka i wnuka nazwany Escultura del abuelo y el nino, który wykonany jest brązu symbolizując przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Monument przedstawia starszego pana podającego doniczkę chłopcu, który stoi na drabinie. 


Ruta de patios Cordoba to kolejna atrakcja, której nie udało Nam się zobaczyć, ponieważ była zamknięta. 



Spacerując po klimatycznych uliczkach Kordoby dotrzemy do bramy la Luna, która jest wstępem do dzielnicy żydowskiej. Mijając wejście znajdziemy się na placu na którym usytuowana jest fontanna z 1964 roku oraz kilka lokali gastronomicznych. 




W rejonie hebrajskim mieści się patio del Zoco, który słynie z tradycyjnych wyrobów rzemieślniczych promując w ten sposób miasteczko. Plac obejmuje budynek z XVI wieku należący do rodziny Armenta. Dom składa się z loggi i galerii, a sama elewacja wykonana jest w białej barwie. Odwiedzający to miejsce mogą zwrócić uwagę w jaki sposób wykonywane są wyroby ze skóry, ceramiki i srebra. Wstęp do środka jest darmowy.











W drodze do następnej atrakcji wstąpiliśmy do sklepiku z pamiątkami w którym jak zawsze zakupiliśmy magnes i mały dzbanuszek będący symbolem Kordoby. Za całość zapłaciliśmy 13€.


Puente Romano do którego dotarliśmy pierwotnie został wykonany w I wieku p.n.e. nad rzeką Gwadalkiwir posiadając 15 arkad i 247 metrów długości. Dziś jest jedną z głównych atrakcji turystycznych miasteczka. 




Przy moście umiejscowiona jest wieża Calahorra, która została wybudowana na rozkaz Henryka II Trastamara, jako punkt obronny przed atakiem jego brata Piotra I Okrutnego. Wykończona jest na planie krzyża łacińskiego, wnętrze wypełnia osiem pomieszczeń w których mieści się muzeum trzech kultur. Dziś jest zabytkiem kulturowym i odznaczona została nagrodą Europa Nostra w 2014 roku.  



Drugim obiektem stojącym przy moście Romano jest brama del Puente z XVI wieku wybudowana w celu uczczenia obchodów Kortezów przez władcę Filipa II. Po środku obiektu ulokowany jest herb przedstawiający dwóch wojowników Filipa I. Obok umieszczona jest kolumna świętego Rafała, który został mianowany patronem Kordoby. W XVII wieku miasto nawiedziła epidemia zarazy. Jeden z ojców Andreas de las Roelas modląc się zobaczył archanioła Rafała, który przepowiedział mu, że uratuje Kordobę od pandemii. Tak też się stało, więc od tego dnia zaczęto czcić i stawiać rzeźby anioła. 





Na krótką przerwę i śniadanko wybraliśmy się do lokalu gastronomicznego Hyge w którym zamówiliśmy dwa razy capuccino i manolete z suszonymi owocami. Za całość zapłaciliśmy 12,80€. Polecamy!


Brama świętej Katarzyny to drzwi  prowadzące do najważniejszego symbolu miasta - Mezquity. Jest ona dziełem Hernana Ruiza II, który zakończył swoją pracę w połowie XVI wieku. Wykończona jest półkolistym łukiem z dwoma kolumnami i roślinną dekoracją. Jedna strona drzwi przedstawia stary minaret meczetu, natomiast druga bramę przebaczenia. Wchodząc  przez fortecę wejdziemy do ogrodu z pomarańczami. 


Mezquita składa się z dziedzińca drzew pomarańczy, dzwonnicy i katedry. Wstęp do wnętrza świątyni kosztuje 13€ od osoby. Plac pomarańczy obejmuje 98 drzewek cytrusowych, kilka oliwnych i palm. To miejsce na którym odbywają się obchody wielkiego tygodnia. Spacerując między drzewkami możemy poczuć cudowny zapach cytrusów i wsłuchać się  w bicie serca  z dzwonnicy. 



Wieża dzwonowa wykończona została w X wieku podczas panowania Abderramana III. Wykonana w stylu barokowym z czterema łukami i półkolistą kopułą mierzy 54 metry wysokości. Jest to najwyższy budynek w mieście, który dostępny jest do zwiedzania.


Przejdźmy do katedry, której wnętrze robi ogromne wrażenie pod względem architektury. Samo znaczenie słowa Mezquita odnosi się do meczetu mauretańskiego. Świątynia zajmuje powierzchnię 23 tys. m2 i wykonana jest w kształcie krzyża łacińskiego z transeptową kopułą. Wnętrze wypełnia sala modlitewna składająca się z 19 naw wykończonych na wzór podkowy i 36 przęseł. Wchodząc do środka na pierwszy rzut zwrócimy uwagę na kolumny, których jest około 856 sztuk wykonanych z jaspisu, onyksu, marmuru i granitu. Mihrab, który jest najważniejszą częścią meczetu, zwrócony jest w stronę Mekki i ozdobiony scenami pochodzącymi z Koranu. 























Przechodząc do następnej atrakcji minęliśmy uliczkę de flores, która jak sama nazwa wskazuje odnosi się do sporej ilości kwiatów i jest najpopularniejszą alejką turystyczną w Kordobie.


Posada del Potro to pierwowzór idealnego domu z XIV i XV wieku służący jako hotel, centrum handlowe czy burdel. Po środku mieści się wspólne patio z bogatą roślinnością na którym stoi studnia. Dziś to miejsce udostępnione jest i służy, jako szkoła tańca flamenco. 



Kolejnym punktem Naszej wizyty w Kordobie jest plac de la Corredera to czworokątny obszar mieszczący się w dzielnicy La Axerquia wybudowany w 1683 roku. Jego nazwa pochodzi od często organizowanych w tym miejscu walk byków. W późniejszym okresie de la Corredera przekształcono w fabrykę kapeluszy , a jej główną atrakcją była maszyna parowa, która zyskała uznanie wśród mieszkańców. Obecnie ten obszar tętni życiem dzięki otwartym wokoło lokalom gastronomicznym. 





Spacerując po dalszej części Kordoby możemy zwrócić uwagę na patios de Cordoba vive la experienca. To plac przedstawiający kobietę i dziewczynkę, które pochłonięte są pracą przy studni. Obie skupiają się na rozmowie, równocześnie dbając o kwiaty. Całość wykonana jest z brązu o normalnej ludzkiej proporcji. Autor tego dzieła chciał zwrócić uwagę na naukę pracy młodego pokolenia od starszych. Również powrócił do wspomnień ze swojego dzieciństwa. 


Dalszą atrakcją miasta jest świątynia świętego Lorenzo Martir do której możemy wejść za darmo, jeśli tylko posiadamy bilet do Mezquity. Kościół powstał na murach starego meczetu w XIII wieku. Wnętrze wykonane jest w stylu gotycko - mudejarowym, a każda ściana posiada ręczne malowidła przedstawiające 7 scen z życia Jezusa. Nad wejściem góruje mała rozeta, a płytki zdobi szachownica ułożona po bizantyjsku. 









Kierując się bliżej starego miasta możemy zwrócić uwagę na kolejną rzeźbę porta del Rincon wykonaną z brązu, która przedstawia kobietę podlewającą kwiaty. Według opinii turystów, jest to najpopularniejsze dzieło, które często ukazuje się na wizytówkach promocyjnych Kordoby. 


Ostatnim punktem historycznym jest pałac de la Merced, który służy, jako siedziba rady rządowej w mieście. Kiedyś stanowił klasztor mnichów Mercedarian, a dziś przez cały czas odbywają się w tym miejscu wystawy krajowe i międzynarodowe organizowane przez miasto. 


Po cały dniu wrażeń wybraliśmy się coś zjeść do restauracji Bodegas Mezquita w której zamówiliśmy patatas bravas, bacalao frito, wodę mineralną i fantę w cenie 15€ dla dwóch osób. 


Następnie powróciliśmy na parking, by samochodem udać się do Naszego noclegu, który usytuowany był na obrzeżach miasta. Hostal el Brillante, który zarezerwowaliśmy za pomocą booking.pl kosztował Nas 65€ za dobę i w tej cenie mieliśmy wliczony parking oraz śniadanie, które było bardzo urozmaicone. Z całego serca możemy polecić ten obiekt!


Wieczorkiem samochodem udaliśmy się do magicznego miejsca w którym mogliśmy się zrelaksować i wyciszyć Nasz umysł. Mowa tutaj o łaźniach arabskich Hamman Cordoba Banos, które oferują kilka pakietów w zależności od Naszych  wymagań i potrzeb.  Ilość miejsc jest ograniczona, ponieważ do takiej łaźni może wejść max. 10 osób. My wybraliśmy się na 15 - minutowy masaż plus godzinny pobyt w wodach o zróżnicowanych temperaturach. Dodatkowymi atutami jest przepyszna, smakowa herbata z której możemy korzystać do woli, relaksująca muzyka i darmowe kosmetyki do użytku po całych rytuałach. Ponadto wszystkie pomieszczenia są oświetlone tylko świecami. Cena takiego pakietu od osoby to 60€. Bardzo polecamy wybrać się na taki zabieg, a My osobiście już wiemy, że ponownie tam wrócimy. 



Kolejnego dnia po przepysznym śniadanku nadszedł czas na opuszczenie Kordoby i pożegnanie się z hiszpańskim tripem. Z Naszego punktu widzenia miasteczko bogate jest w sporą ilość historii przeplataną z kulturą i architekturą tego krajobrazu. Warto się przejść po starym mieście między klimatycznymi uliczkami w których możemy nacieszyć się urokiem dekoracji kwiatowych. Oprócz tego wizytówką obszaru jest Meczet Mezquita, która potrafi zrobić wrażenie na każdym odwiedzającym bez względu na jego wyznanie duchowe. Myślę, że ten mały obszar miasteczka spodoba się każdemu zwiedzającemu turyście. Podsumowując koszty z którymi mieliśmy do czynienia w tym miejscu na osobę wyniosły 135€, a w tym: 
  • Nocleg: 65€ / 2 osoby;
  • Wyżywienie: 13€ + 15€ = 28€ / 2 osoby
  • atrakcje: 13€ + 60€ = 73€ / osobę
  • pamiątki: 13€ / 2 osoby
  • zakupy spożywcze: LIDL: 6,40€ / 2 osoby
  • myjnia samochodowa: 10€




Przed Nami 513 km do lotniska z krótką przerwą w Murci, gdzie postanowiliśmy odwiedzić mieszkającą tam rodzinę. W między czasie skorzystaliśmy z ręcznej myjni samochodowej za którą zapłaciliśmy 10€ i wstąpiliśmy do sklepu spożywczego Lidl, by zakupić małe przekąski na drogę. Za kilka artykułów spożywczych zapłaciliśmy łącznie 6,40€. 


Dziękuje za uwagę ;)!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Włochy - Trip, wrzesień 2021 - POSUMOWANIE

Hiszpania - TRIP 12 - 21.10.2023

Włochy - Piza 07.09.2021