Hiszpania - Sewilla 19.10.2023

 Arena wypełniła się sporą publicznością, a ich uwagę przykuła postać torreadora walczącego z bykiem. Tak narodziła się miłość Hiszpanów do uprawiania tego sportu. Co więcej, właśnie tu powstała jedna z najstarszych w całej Hiszpanii scena na której torreadorzy mogli wykazać swoje umiejętności w sztuce walki z tymi zwierzętami. Sewilla, bo o tej hiszpańskiej prowincji mowa leży w południowej części kraju na półwyspie iberyjskim. Jest perłą i stolicą regionu Andaluzji oraz czwartym co do wielkości miastem zaraz po Madrycie, Walencji i Barcelonie. Z badań archeologicznych wynika, że Sewilla powstała w VIII wieku p.n.e. pod władzą Iberów, którą przejęli Fenicjanie, Rzymianie, Arabowie i wojska Ferdynanda III. Dopiero okres między XVI, a XVII wiekiem doprowadził do rozkwitu miasta co przyczyniło się do przyznania Sewilli statusu andaluzyjskiej stolicy. Dziś ten obszar licznie odwiedzany jest przez turystów nie tylko ze względu na ilość zabytków, ale również kulturę, która stąd się wywodzi. Głównymi symbolami prowincji są: taniec flamenco, tapasy, gra muzyki hiszpańskiej na gitarze oraz katedra z dzwonnicą La giralda.

Co w planie: 

  1. Hospital de las Cinco Llagas
  2. Calle Feria
  3. Triana
  4. Mercado de Triana
  5. Arena walk byków
  6. Plaza del Cabildo
  7. Katedra Najświętszej Marii Panny
  8. Giralda
  9. Patio de Banderas
  10. Santa cruz - dzielnica żydowska
  11. Torre del Oro
  12. Plac Hiszpański
  13. Ratusz 
  14. Calle Sierpes
  15. Plaza de la Encarnacion
  16. Setas de Sevilla

Z samego rana z miasteczka Kadyksu wyruszyliśmy prosto do Sewilli, by uniknąć nie potrzebnych korków. Na miejscu samochód pozostawiliśmy na parkingu Saba Macarena, by dotrzeć do dwóch atrakcji. Cena za godzinkę to 2€. Pierwszym punktem w planie był Hospital de las Cinco Llagas nazywany obecnie parlamentem. Budynek powstał w 1546 roku na zlecenie Don Fadrique Enriqueza de Ribera w formie prostokąta z dziesięcioma patio choć obecnie użytkowych jest ich osiem. Na dziedzińcu stoi mały zabytkowy kościółek wykonany na planie krzyża łacińskiego w stylu renesansowym. W przeszłości obiekt ten pełnił funkcję szpitala do 1972 roku. 

Kilka minut dalej usytuowana jest handlowa uliczka Feria na której znajdziemy targ oferujący świeże warzywa i owoce. Kiedyś ten obszar należał do rzemieślników, malarzy, stolarzy. Później zaczęły pojawiać się stragany wypełnione antykami, żywnością, nawet powstały jarmarki czwartkowe. Dziś możemy tu usiąść i skosztować hiszpańskich produktów. 





Powróciwszy na parking przestawiliśmy samochód i zaparkowaliśmy na paseo de Colon. Cena za dobę kosztuje 21€.

Tirana do której dotarliśmy to najstarsza dzielnica miasta ulokowana przy rzece Gwadalkiwir. W przeszłości stanowiła odrębną prowincję w której żyli marynarze, handlarze, rzemieślnicy i garncarze. Jej symbolem była produkcja ceramiki, którą możemy zauważyć na każdym kroku. Jednym z ważnych punktów w tym obszarze jest pasaż,  który funkcjonuje od 1823 roku. Oferuje sporą  ilość mięs, ziół, owoców, warzyw, ryb, herbaty i kawy. 












Następną atrakcją jest najstarsza arena walk byków w całej Hiszpanii, która budowana była przez ponad 120 lat. Wykończona w stylu barokowym ma możliwość pomieścić około 14 tysięcy widzów. Oprócz sceny wewnątrz budynku mieści się muzeum w którym poznamy historię tego miejsca, zobaczymy kolekcję kostiumów,  nagród, portretów i afisz. Bilet wstępu kosztuje 10€. Bardzo polecamy! 
















Kierując się w stronę katedry przejdziemy przez plac Cabildo, który posiada trzy wejścia od ulic: Constitucion, Almirantazgo i Arfe. Wykonawcą tego projektu jest Joaquin Barquin y Baron, który stworzył budowlę w półkolistym  kształcie  z ręcznie malowanym wzorem na suficie. Wewnątrz obiektu umieszczona jest fontanna z kilkoma sklepikami wyposażonymi w pamiątki. W każdą niedziele na placu organizowany jest jarmark na którym możemy zakupić monety, znaczki, pocztówki, minerały i inne artykuły kolekcjonerskie. 



Symbolem Sewilli jest katedra Najświętszej Marii Panny do której wstęp jest odpłatny 12€. Bilet możemy zakupić online lub przy wejściu, tylko trzeba wziąć pod uwagę kolejki do kas biletowych. Wchodząc do świątyni przechodzimy przez małą kaplicę z obrazami świętych, które zostały wykonane przez różnych artystów. Następnym dziełem jest wnętrze samej katedry, które składa się z: ołtarza głównego, chóru, grobowca Krzysztofa Kolumba, skarbca, zakrystii i ogrodu drzewek pomarańczowych. Gotycki obiekt sakralny jest trzecią największą świątynią na świecie zaraz po katedrze Londyńskiej i bazylice świętego Piotra. W 1172 roku dynastia Almohadów zleciła budowę mezquity - dawnego meczetu, który wraz ze zdobyciem Sewilli przez Ferdynanda III, został przekształcony w świątynię chrześcijańską. Przejdźmy do wnętrza, ołtarz główny wykonany został z 45 scen przedstawiających życie Jezusa i Maryi. Całość pokryta jest złotem. XVI - wieczny chór posiada dwu- częściowe organy piszczałkowe mieszczące się w pięciu nawach z 13 portalami ściennymi. Największą uwagę przyciąga grobowiec podróżnika, który w 1492 roku wypłynął z miasta Sewilli i uczynił ją miejscem obsługującym wymianę handlową, morską i międzykontynentalną. Po jego śmierci zdecydowano by zwłoki, które znajdowały się w Valladolid przenieść do katedry. Warto również przespacerować się po patio z drzewkami pomarańczy z którego dobiega niesamowity zapach owoców i jest to idealny punkt z którego widać dziedziniec i katedrę. Ważnym elementem świątyni jest wieża „Giralda” - pozostałość po meczecie arabskim, która niegdyś służyła, jako punkt obserwacyjny i miejsce do wygłaszania „adhanu,” czyli wezwań na modlitwę. Dziś również możemy oglądać z jej wysokości przepiękną panoramę na miasto i słuchać bicia dzwonów z obecnej dzwonnicy. 





















W drodze do kolejnego punktu wstąpiliśmy na śniadanie do kawiarni la Canasta w której zamówiliśmy naleśnika z truskawkami, brioszkę z łososiem oraz dwie kawy w cenie 17,75€. Niestety, trochę musieliśmy posiedzieć w lokalu, bo pogoda od samego początku Nam nie dopisywała, aż musiał pojawić się najgorszy moment, czyli deszcz. 

Po godzinnym spędzeniu czasu w kawiarni wyruszyliśmy na patio de Banderas, która jest publiczną przestrzenią mieszczącą się w dzielnicy Santa Cruz przy murach Alkazaru. W środkowej części placu stoi fontanna, a wokół niej posadzone są drzewka z owocami pomarańczy. 




Dwie minutki dalej znajduje się dzielnica żydowska, która tworzy swój urok dzięki wąskim, klimatycznym uliczkom, smacznym posiłkom w lokalnych tawernach i skwerom w stylu arabskim. Spacerując po tym obszarze zaglądnęliśmy do jednego ze sklepów o nazwie  „Sabor Espana,” który oferował typowe specjały hiszpańskie m.in. karmelizowane orzeszki, miody, wina, wiórki kokosowe i wiele innych produktów. My postanowiliśmy zakupić paczuszkę orzeszków polanych karmelem w cenie 2,50€.








Kolejną i jedną z najważniejszych atrakcji był Alkazar do którego nie udało Nam się wejść ze względu na wykupione bilety. Teraz wiemy, że najlepiej kupić wejściówkę online i to z dużym wyprzedzeniem. 

Torre del oro to następny przystanek Naszej przygody, który często nazywany jest złotą wieżą. A to dlaczego? Ponieważ wcześniej pokryty był flizami w odcieniu złota. W przeszłości baszta stanowiła mur obronny miasta. Dziś tworzy muzeum w którym mieszczą się mapy, modele, kompasy, dokumenty i makiety statków. Wstęp do środka kosztuje 3€. 

Idąc spacerkiem docieramy do ważnej wizytówki miasta - placu Hiszpańskiego z parkiem Marii Luizy, którego twórcą jest Anibal González. Pałac, który stoi na tym obszarze wykonany jest w stylu renesansowo - barokowym, posiada 4 mosty nawiązujące do królestwa: Aragonii, Kastylii, Navarnii i Leoni. Pod nim znajdują się kanały wodne wraz z łódkami, które można sobie wypożyczyć. Elewacja budynku wykonana jest z płytek azulejos i ręcznie malowanych obrazków przedstawiających wydarzenia historyczne 48 hiszpańskich miast. Obok znajduje się ogród Luizy w którym mieści się plac amerykański otoczony przez muzea archeologiczne, galerię sztuk artystycznych i pałacyk królewski. 






Drogą powrotną w kierunku hotelu przechodzimy obok zabytkowego ratusza wybudowanego w stylu renesansowym z XVI wieku. 


Ulica Sierpes to następny punkt w planie, która objęta jest częścią starego miasta. Jest to typowa aleja handlowo - turystyczna na której można zakupić upominki, odzież, obuwie i  skosztować hiszpańskich potraw. Korzystając z tej okazji postanowiliśmy zakupić kilka pamiątek i wybrać się do regionalnej kawiarni Robles Laredo na churros z domową czekoladą. Za pełną filiżankę pralinowej masy i 6 szt. hiszpańskiego ciasta zapłaciliśmy 7€. polecamy! 





Na placu Encarnacion usytuowana jest pergola w kształcie grzyba wykonana z drewna i betonu. Jej wnętrze wypełniają restaurację, muzeum archeologiczne, tradycyjny targ i obserwatorium. Aby wejść na punkt widokowy, czyli dach budynku należy zakupić bilet w cenie 15€. 

Na kolację wybraliśmy się do restauracji Dona Encarna mieszczącej się nieopodal pergoli. W Naszych zamówieniach pojawiła się sangria biała i czerwona, marynowany stek z kurczaka z puree i duszony łosoś z sałatką. Koszt tych przysmaków to 38,60€ dla 2 osób, bardzo polecamy! 

Zmęczeni i przemoczeni przez deszcz dotarliśmy do zarezerwowanego za pomocą booking.pl noclegu Hostal’s Paco w cenie 54€ za dobę. Obiekt był malutki, ale posiadał to co najważniejsze na jedną noc, więc możemy polecić! 

Nasz czas w Sewilli dobiegł końca i wiemy, że na pewno tu jeszcze wrócimy. Oprócz bogatej historii, poznamy rozmaite atrakcje, które warto zobaczyć na własne oczy, zasmakujemy się w hiszpańskich daniach i zobaczymy jak wygląda taniec flamenco. Czy warto tu przyjechać? Jak najbardziej, myślę że nie pożałujecie tych widoków i pobytu w tej prowincji, bo Sewilla to jeden z najpiękniejszych obszarów w całej Hiszpanii. 

My wyruszamy w ostatni Nasz kierunek realizowanego TRIPU do którego mamy 145 kilometrów,  ale najpierw podsumujmy koszty, które wyniosły na osobę 100€, a w tym:  

  • Parking: 23€ / 2 osoby;
  • Nocleg: 54€ / 2 osoby;
  • Wyżywienie: 17,75€ + 7€ + 2,50€ + 38,60€ = 65,85€ / 2 osoby = 33€ / osobę
  • Atrakcje: 10€ + 12€ = 22€ / osobę
  • Pamiątki: 6,25€ / osobę

Dziękuję za uwagę ;)!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Włochy - Trip, wrzesień 2021 - POSUMOWANIE

Hiszpania - TRIP 12 - 21.10.2023

Hiszpania - Barcelona 17-18.07.2021