Terytorium Anglii - Gibraltar 17.10.2023

 Małe terytorium Brytyjskie o powierzchni 6,55 km2 położone na półwyspie Iberyjskim w południowej części Hiszpanii, którego symbolem jest skała to Gibraltar. Od 31 grudnia 2020 roku państwo  należy do strefy Schengen wcześniej było podmiotem sporu pomiędzy Wielką Brytanią, a Hiszpanią. Według zapisków w historii skała, która stała się tak popularna w przeszłości stanowiła idealne obserwatorium z którego można było kontrolować wypływające i przypływające statki. To tu według Platona powstały słupy Herkulesa, które otwierały drzwi na Atlantyk. Kolejnym pozytywnym aspektem były dary jakie zrodziły jaskinie dla marynarzy i ich rodzin. Niestety, przez same sukcesy rozpoczęła się walka o ten obszar. Począwszy od Fenicjan, Arabów po Rzymian, Wandalów czy Gotów, a ostatecznie Brytyjczyków. Obecnie językiem urzędowym na tym terenie jest angielski, a walutą płatniczą funt brytyjski. Robiąc tutaj zakupy możemy sporo zaoszczędzić, gdyż nie wliczany jest podatek VAT. Czy wiecie, że brzeg Afryki oddalony jest tylko o 24 km od Gibraltaru? 


Co w planie: 
  1. Mirador el Higueron 
  2. pas startowy
  3. cradle of history
  4. plac Kazamatów
  5. Main street
  6. Katedra Najświętszej Marii Panny Królowej w Gibraltarze
  7. King's Chapel
  8. Moorish castle
  9. punkt widokowy na lotnisko i centrum Gibraltaru
  10. apes den
  11. gibraltar viewing platform 
  12. Catalana bay
  13. skywalk gibraltar
  14. bateria O'Hara
  15. wiszący most - Windsor Bridge
  16. Pillars of Hercules
  17. Europa Point - latarnia morska
  18. pomnik generała Sikorskiego

Jadąc z Rondy w kierunku Gibraltaru zatrzymaliśmy się na jednym z punktów widokowych el Higuerón z którego widać 3 kraje: Hiszpanie, Maroko i Wielką Brytanię oraz dwa kontynenty: Afrykę i Europę. 


Kilka wskazówek przed wjazdem do Gibraltaru: 
1. Samochód najlepiej pozostawić na jednym z parkingów na granicy Hiszpańskiej.  My wybraliśmy parking Santa Barbara za który zapłaciliśmy 13€ za około 7 godzin.
2. Na kontroli granicznej warto mieć ze sobą  paszport i dowód osobisty, bo nigdy nie wiemy na kogo trafimy
3. Najlepiej zaopatrzyć się w butelkę wody, bo trasa jest dość wymagająca
4. Wszelkie nakrycie głowy, okulary, biżuterię powinniśmy mieć pod kontrolą, bo małpki uwielbiają takie dodatki
5. Jedzenie i napoje najlepiej schować do plecaka, bo gdy małpka się do nich dorwie to możemy dostać wysoką karę grzywny 
6. Wszystkie urządzenia tj. telefony, aparaty, selfie stick należy dobrze zabezpieczyć, bo można szybko je stracić przez małpy 

Aby dostać się na terytorium Gibraltaru musieliśmy przejść przez płytę lotniska, która aktualnie była otwarta. Gdy centrum dowodzenia portu lotniczego spodziewa się lądowania lub startu samolotu, obszar ten zamykany jest na 10 minut. W przeszłości wielokrotnie lotnisko zostało modernizowane z powodu licznych wypadków samolotów. Jednym z głośnych takich przypadków był lot polskiego generała Władysława Sikorskiego, który 4 lipca 1943 roku zginął w katastrofie lotniczej. Jedni uważają, że był to zamach, niestety nigdy nie znaleziono dowodów, by to potwierdzić. 



Od kontroli granicznej przez płytę lądowiska 10 - minutowym spacerkiem docieramy do pomnika cradle of History nawiązującego do historii powstania tego obszaru. Od epoki kamienia, kiedy człowiek przynależał do okupacji neandertalskiej do czasów, gdy wielu zwolenników i fanatyków chciało pozyskać skałę gibraltarską oddając w ten sposób swoje życie. 


Jednym z głównych punktów miasta jest plac Kazamatów, który bierze swoją nazwę od wybudowanych przez Brytyjczyków magazynów odpornych na środki wybuchowe. 


Kilka minut dalej znajduje się Main Street, jedna z większych ulic handlowych na której znajdziemy sklepy, galanterię, perfumerie, puby, tabaki. Na alei po bocznej części stoi zabytkowy kościół NMP Królowej Gibraltaru, który powstał w 1462 roku w stylu neoklasyczno - romańskim. Wstęp jest bezpłatny. 






Kolejnym punktem była kaplica królewska przylegająca do domu gubernatora Wielkiej Brytanii kończącą main street. Jest to pierwsza taka świątynia na Gibraltarze, która została ukończona w XVI wieku. W przeszłości korzystali z niej żołnierze, a dziś może ją odwiedzać każdy, kto tego zapragnie. 


Zaczynamy przygodę wychodząc pieszo na wielki symbol Gibraltaru - skałę, którą można obejść pieszo lub jeśli ktoś nie da rady są dostępne kolejki linowe i taksówki. 
Wstęp do parku kosztuje 21€ za osobę, natomiast wyciągiem do góry można podjechać w cenie 37 £. Ostatecznością są taxi busy, które zatrzymują się w wyznaczonych miejscach na na określoną ilość osób, czas, dlatego cena dostosowywana jest indywidualnie. 
Pierwszym punktem na trasie jest mauretański zamek, którego historia była w ciągłym ruchu. Fortyfikacja wielokrotnie była atakowana przez Arabów, Hiszpanów, Brytyjczyków, nawet sama królowa Izabela nie zdołała zatrzymać tego obiektu. W późniejszym czasie twierdza zmieniała swój wizerunek tworząc więzienie od 2010 roku. Była również schronieniem dla wielu ludzi podczas napadu tureckich piratów. 



Spacerkiem dostajemy się do jednego z punktów widokowych z  którego mamy idealną panoramę na centrum Gibraltaru, pas startowy  lotniska i obszar Hiszpański. 





Pół godzinnym szlakiem docieramy do Apes den, miejsca które uwielbiają małpy, a dokładniej makaki berberyjskie. Sa to jedyne ssaki, które żyją na wolności na kontynencie Europejskim. Według badań małpy zostały sprowadzone do tego obszaru przez Maurów, którzy traktowali je, jako zwierzątka domowe. Z nieoficjalnych informacji wynika, że są symbolem Gibraltaru. Legenda brytyjska głosi: „dopóki Makaki będą żyły na tym terenie, Anglicy również na nim pozostaną.” Podczas II wojny światowej liczba małp spadła, dlatego brytyjski premier W. Churchill nakazał uzupełnić liczebność ssaków eksportując je z Algerii. 


Idąc do kolejnej atrakcji, chcieliśmy sobie skrócić trasę kierując się w przez schodki, ale niestety małpki były tak uparte, że nie chciały Nas przepuścić, a co gorsze próbowały atakować. Mimo wielu prób odpuściliśmy tą drogę i ruszyliśmy bardziej wymagającą i dłuższą ścieżką. Na miejscu znaleźliśmy się na następnym punkcie widokowym Gibraltar viewing platform, który jest balkonem z przepięknym widokiem na plażę Sandy Bay i wioskę rybacką z kolorowymi domkami Catalan bay. Obok można skorzystać z restauracji, kawiarni i sklepiku z małymi upominkami. 







Niedaleko stanowiska panoramicznego mieści się Skywalk ze szklaną posadzką. Jest to któryś z kolei punkt obserwacyjny całego Gibraltaru, który usytuowany jest na 340 metrze nad poziomem morza. 



Dochodząc do końca skały Gibraltarskiej natkniemy się na baterię o Hara wykonaną w 1890 roku. Na miejscu znajdziemy całą artylerię terytorium brytyjskiego. 










Kierując się w stronę centrum mamy możliwość przejść przez wiszący most Windsor, który usytuowany jest na 70 metrze nad wąwozem. Jest to jedna z nowszych i najciekawszych atrakcji na skale. 




Następną niespodzianką są filary Herkulesa przedstawiające mapę świata. Odnoszą się one do otworu o szerokości 14 cm, który mieści się pomiędzy morzem śródziemnym, a oceanem Atlantyckim oddzielając kontynent Europejski od Afrykańskiego. Według historii słupy miały ogromny wpływ na kulturę i mitologię, która trwa do dzisiejszego dnia. Nawiązują one do postaci Herkulesa, który według twierdzeń miał wykonać 12 prac służąc Eurystheusowi z Tirynusa. 



Ostatnimi punktami na trasie są pomnik ze śmigłem i latarnia morska. Oba mieszczą się na linii kończącej kontynent Europejski. Pierwszy dotyczy uczczenia pamięci generała Władysława Sikorskiego, który zginął na tym obszarze w katastrofie lotniczej 4 lipca 1943 roku. Według przeprowadzonych badań do dziś nie wyjaśniono przyczyny spadnięcia samolotu do morza. 




Latarnia została wybudowana w celu informowania żeglugi morskiej o przejściu między kontynentalnym oraz pomiędzy morzem Śródziemnym, a Atlantykiem. Na miejscu znajduje się deptak z przepięknym naturalnym  krajobrazem. 



Wracając do centrum miasta wybraliśmy się na przejażdżkę autobusem linii nr. 2 w cenie… Podróż trwała około 20 minut, a Naszym przystankiem docelowym był Main street na którym planowaliśmy spróbować angielskich posiłków. Restauracja Latinos Bistro do której przybyliśmy była idealnym strzałem w dziesiątkę. Na talerzach otrzymaliśmy Fish and chips, czyli rybę z frytkami i sałatką z różnego rodzaju sosami oraz napój w postaci fanty. Za całość zapłaciliśmy 55€, ogólnie było bardzo smacznie, jedynym minusem był tłuszcz, ale to podobno normalne w angielskiej kuchni. 


Wracając na parking po stronie hiszpańskiej odbyliśmy ponowną kontrolę graniczną i mogliśmy spokojnie udać się do zarezerwowanego noclegu przez aplikację booking.pl


Do hotelu Mir Octavio mieliśmy około 30 km drogi. Niestety, mimo dobrych opinii podróżnych, obiekt nie spełnił Naszych oczekiwań. Śniadanie było mało urozmaicone, a w pokoju znaleźliśmy martwego karalucha, nie polecamy! 


Podsumowując wyjazd na terytorium Brytyjskie uważam, że warto tu przyjechać zobaczyć te niezwykle naturalne krajobrazy z bogatą historią, poznać małe nicponie w postaci małpek i zrobić solidny trening wędrując po skale Gibraltarskiej. Nagrodą za ciężkie ćwiczenia będą angielskie przysmaki w postaci Fish and chips. 
Koszty z którymi mieliśmy do czynienia podczas tej wyprawy na osobę wyniosły 91€, a w tym: 
  • Parking: 13€ / 2 osoby;
  • Wyżywienie: 55€ / 2 osoby;
  • Atrakcje: bilet wstępu do parku: 21€ / osobę;
  • Pamiątki: 21€ / 2 osoby;
  • Nocleg: 50€ / 2 osoby;
Następnego dnia po śniadaniu wyruszyliśmy na kolejną przygodę, która okazała się za bardzo ekstremalna, ale o tym opowiem w osobnym poście. Przed Nami około 17 km drogi, więc zapnijcie mocno pasy bo będzie sporo wrażeń, do zobaczenia!

Dziękuję za uwagę ;)! 


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Włochy - Trip, wrzesień 2021 - POSUMOWANIE

Hiszpania - TRIP 12 - 21.10.2023

Hiszpania - Barcelona 17-18.07.2021