Hiszpania - Tarifa 18.10.2023
Najbardziej wysuniętym punktem Europejskim mieszczącym się na terytorium Hiszpanii z którego widać oddalony o 20 kilometrów kontynent Afryki jest miasteczko Tarifa. Położone na Costa de la Luz w południowej części kraju w regionie Andaluzji. Jest ulubionym miejscem surferów i osób prowadzących życie "Vanlife." Miasto powstało już od czasów prehistorycznych, kiedy to Fenicjanie, jako pierwsi założyli swoją osadę. Przez wiele wieków obszar ten podbijany był przez muzułmanów i chrześcijan, którzy pragnęli objąć ten teren. Dziś miasteczkiem rządzą Hiszpanie, którzy wzbogacili się w wiele historycznych atrakcji i cieczą się z otaczających ich po obu stronach parkach przyrody.
Co w planie:
- wieża Guadalmesi;
- brama Jerez w Tarifie;
- przylądek Marroqui i molo;
- plaża Valdevaqueros;
- punta Paloma beach;
Po śniadaniu w hotelu Mir Octavio mieszczącym się w miasteczku Algeciras ruszyliśmy do pierwszego punktu jakim była wieża Guadalmesi. Trasa do tej atrakcji była bardzo ciężka, zaraz po skręceniu w leśną, kamienistą drogę dopadł Nas deszcz, który nie ustępował. W pewnym momencie przeszło Nam przez myśl, żeby zawrócić, ale ostatecznie się nie poddaliśmy. Kolejną przygodą były krowy, które zatarasowały Nam drogę. Po kilku minutach przyjechał właściciel stada, informując Nas żebyśmy ruszyli w ich kierunku, a one same zejdą z trasy. Gdy dotarliśmy do zamierzonego celu, pogoda się poprawiła, a My mogliśmy zawiesić oko na otaczający Nas dookoła krajobraz. Latarnia morska usytuowana jest w północnej części cieśniny Gibraltarskiej w gminie Tarifa. Jej budowę rozpoczął Luis Bravo de Laguna pod panowaniem Filipa II w 1588 roku. Jej zadaniem było kontrolowanie tranzytu morskiego oraz informowanie o ataku nadpływających agresorów. Dziś obiekt stanowi atrakcję turystyczną dla odwiedzających i miejsce wypoczynkowe dla surferów.
Powracając tą samą drogę ze względu na błotną nawierzchnię wyjechaliśmy w kierunku miasta Tarifa. Samochód pozostawiliśmy na parkingu publico Tarifa, gdzie za 2 godziny postoju zapłaciliśmy 0,60€. Drugim punktem wycieczki była brama Jerez z XIII wieku, która powstała podczas panowania Maurów. Miała ona pełnić funkcję muru obronnego i otwierać drzwi prowadzące do centrum miasta. Nad wejściem umieszczona jest ceglasta tablica, która odnosi się do zdobycia miasta przez Sancho IV El Bravo.
Następnym kierunkiem wyprawy było molo i przylądek Marroqui, który jest największą niespodzianką Taryfy. Udając się w stronę zamku po jednej stronie mamy morze Alborańskie, natomiast po drugiej ocean Atlantycki. Z tego punktu również zobaczymy Afrykę, a wieczorem przy dobrej pogodzie światła z miasta Tanger. Niestety, minusem jest zamknięta twierdza do której nie można wejść, a widoki z tego miejsca mogłyby być nie do opisania.
W drodze powrotnej do samochodu zajrzeliśmy do sklepiku z upominkami, by zakupić symboliczny magnes z tego miejsca. Za tą małą pamiątkę zapłaciliśmy 3,50€.
Przed ostatnim przystankiem wycieczki była plaża Valdevaqueros, która jest ulubionym miejscem surferów. Na miejscu znajduje się szkółka w której można zrobić szybki kurs kitesurfingu i bezpłatny parking. Cały obszar ma 4000 metrów długości i znajduje się w parku przyrody w którym można podziwiać ruchome wydmy, lasy sosnowe i czyste, turkusowe wody.
Ostatnią atrakcją były piaszczyste tereny Punta Paloma, które charakteryzują się dużymi wydmami tworząc korytarz drogowy. Wjeżdżając w to miejsce należy zachować ostrożność i ograniczyć prędkość ze względu na śliską nawierzchnię i silne wiatry. Całość kształtuje andaluzyjska plaża z widokiem na błękitne morze i dziką przyrodę.
Nasza przygoda w tym miejscu dobiegła końca, zatem wyruszamy w następnym kierunku do którego mamy 95 kilometrów. Koszty z którymi się tu spotkaliśmy to:
- parking: 0,60€
- pamiątki: 3,50€
Tarifa to małe miasteczko z dziką przyrodą, pięknymi widokami na morze i ocean, wspaniałą i mało obszerną historią oraz świetnym obrazem na wybrzeże Afryki. To idealne i spokojne miejsce dla Surferów, osób, które pragną wypocząć oraz rodzin z dziećmi.
Dziękuję za uwagę ;)!































Komentarze
Prześlij komentarz