Francja - Paryż 17-20.03.2023
Paryż, miasto zakochanych, stolica i największa prowincja we Francji leżąca w centrum basenu Paryskiego nad rzeką Sekwaną. Co roku ten obszar odwiedza tysiące turystów, a w 2018 roku przybyło aż 18 mln. osób co spowodowało, że Paryż zajął trzecie miejsce pod względem turystycznym zaraz po Bangkoku i Londynie. Przyjeżdżając tu po raz pierwszy można dostać tzw. "syndromu paryskiego" - symptom polegający na odczuciu rozczarowania z tego co sobie wyobrażaliśmy, a co w rzeczywistości zastaliśmy. Z czym Nam się kojarzy Francja?
Oczywiście z modą, witryny sklepowe oczarowują swoimi kolekcjami ubrań, ale na ulicach w rzeczywistości Paryżanie ubierają się zwyczajnie, pospolicie. Wśród turystów ogromny zachwyt robią różnokolorowe berety, apaszki, które dodają uroku. Kolejnym symbolem jest sztuka, którą można zauważyć na każdym rogu paryskiej uliczki lub w samym sercu Luwru. Co ciekawe dużym zainteresowaniem cieszy się kuchnia francuska do której można przypisać pieczywo, głównie croissanty, tosty i bagietki - nazwane bułkami paryskimi. Według historii za czasów panowania Napoleona poszukiwano sposobu do łatwiejszego transportowania pożywienia przez żołnierzy podczas wojny francuskiej. Jeden z piekarzy wpadł na pomysł, że idealnym produktem będą bułki o wymiarach 65 x 6 cm, które zmieszczą się w nogawce spodni. Nawet wymyślono prawo bagietki, które określa jej grubość i długość. Kolejnymi przysmakami Francji są: sery, wina, kawa, żabie udka, ślimaki, zupa cebulowa, dania z truflami, ratatuj, ostrygi, małże, a ze słodkości słynne crepes (naleśniki) z kremem kasztanowym, makaroniki oraz krem brulee. Ciekawostką Francji jest to, że co roku organizowany jest konkurs na najlepszego piekarza. Osoba, która wygra turniej, otrzyma możliwość wykonania wypieku dla samego prezydenta.
Co w planie:
- łuk triumfalny,
- Avenue des Champs Elysess,
- kanał św. Marcina,
- plac Bastylii,
- Rue Cremieux,
- Plac l' Estrapade,
- Panteon,
- Disneyland - park rozrywki,
- ratusz,
- Sainte Chapelle,
- katedra Notre Dame,
- ogród i pałac Luksemburski,
- galeria lafayette,
- opera Garnier,
- kościół św. Magdaleny,
- plac la Concorde,
- grand Palais,
- palais Royal,
- Luwr,
- most Aleksandra III,
- wieża Eiffla,
- les Invalides,
- pola Marsowe,
- most Bir Hakeim,
- Ile aux Cygnes,
- Moulin Rouge,
- Montmartre,
- Bazylika Sacre Coeur,
- Le mur des Je t'aime,
Nasz wyjazd zaplanowaliśmy na 4 dni, bilety lotnicze zakupiliśmy w linii Ryanair za 82,50€ za osobę w obie strony z bagażem podręcznym. Wczesnym rankiem wylecieliśmy z Wiednia do Paryża na lotnisko Beuavais z którego do centrum miasta - port Maillot dostaliśmy się autokarem Aerobus w cenie 29€ online w obie strony od osoby.
Na miejscu udaliśmy się na zwiedzanie stolicy. Kilku minutowy spacerkiem docieramy do pierwszej atrakcji jaką jest łuk triumfalny, który stanowi zakończenie pól Elizejskich. Wybudowany został dla uczczenia tych, którzy zginęli podczas bitwy francuskiej.
Idąc wzdłuż tego terenu postanowiliśmy wstąpić na kawę i pierwsze paryskie makaroniki do Mc Donalda, ale nie byle jakiego fast food'a. Otóż ten był powiązany z popularnym, serialem na Netflixie „Emily in Paris,” a jeden z odcinków był właśnie kręcony w tym lokalu. Koszt zakupu dwóch filiżanek kawy cappuccino i 6 makaroników o różnych smakach to 13€.
Kanał świętego Marcina to mało popularny obszar za to bardzo romantyczny o długości około 5 kilometrów. Łączy dwa baseny: de la Villette z Arsenałem, które ostatecznie wpływają do Sekwany. Na miejscu można skorzystać z rejsu w cenie 18€, który trwa 2,5 godziny.
Po zameldowaniu w obiekcie wybraliśmy się na dalsze zwiedzanie miasta. Sama komunikacja jest świetnie zorganizowana, więc nie stanowiła dla Nas żadnego problemu.
Plac Bastylii na którym się zatrzymaliśmy dawniej pełnił funkcję więzienną, usytuowany był tu zamek obronny, który z czasem został wyburzony. W późniejszym czasie po rewolucji francuskiej postawiono kolumnę lipcową, która zbudowana została z przetopionych armat Napoleona Bonaparte, jako oddanie hołdu dla ofiar tego wydarzenia.
Docieramy do barwnej ulicy Cremieux, która słynie z 35 kolorowych domostw z ozdobnymi okiennicami i niezwykle urokliwymi drzwiami wejściowymi. Warto tu przyjść i przespacerować się po 144 metrach długości deptaku.
Ostatnią atrakcją w pierwszym dniu Naszej przygody był panteon z XVIII wieku wybudowany w postaci świątyni pod wezwaniem świętej Genowefy. Obiekt powstał za czasów panowania króla Ludwika XV, który w ramach wdzięczności za przywrócenie zdrowia kazał wybudować kościół. W późniejszym okresie po rewolucji francuskiej usunięto z budynku tytuł świątyni i zastąpiono go w formie mauzoleum w którym zostały pochowane znane osobistości m.in Maria Skłodowska - Curie.
W drodze powrotnej do noclegu zatrzymaliśmy się na słynne Crepes - naleśniki z nutellą i bananem w cenie 6€ za sztukę. Były bardzo smakowite, polecamy!
Na każdym rogu znajdziecie takie budki z przekąskami, więc jest w czym wybierać.
Obok hotelu wstąpiliśmy do sklepu franprix i jednej z piekarni (całodobowej) na szybkie zakupy na kolację i poranne śniadanie.
Drugi dzień w Paryżu był dla Nas czasem realizacji marzeń, połączony z ekscytacją i powrotem do lat dziecięcych. Na Naszej liście od dawna znajdował się Disneyland, który okazał się realnym planem, ale o tym opowiem Wam w osobnym poście.
Kolejny poranek i nowe kierunki wycieczki, a w nich ratusz, który z jednej strony jest siedzibą rady miejskiej, a z drugiej imponującym budynkiem reprezentacyjnym przy którym odbywają się liczne uroczystości państwowe.
Parę minut dalej znajdziemy Sainte Chapelle, kaplicę, która powstała w XIII wieku. Na początku miały w niej mieścić się relikwie korony cierniowej i drobny element czaszki Jana Chrzciciela, ale niestety koszt zakupu tych odcisków przewyższyły wartość budowy tej świątyni. Podczas rewolucji francuskiej w budynku przetrzymywano mąkę co spowodowało zniszczenie wielu rzeźb i portali. Obecnie wnętrze wypełnia 1130 scen biblijnych starego i nowego testamentu ukazanych na ogromnych witrażach, a sama kaplica nie pełni już funkcji religijnej.
Spacerkiem docieramy do jednej z najbardziej znanych na całym świecie świątyń, a jest nią Notre Dame, której budowa trwała ponad 180 lat. Wykonana w stylu gotyckim pod wezwaniem Marii Panny. Większość z Was kojarzy ten budynek z filmu animowanego "dzwonnik z Notre Damu.” Wewnątrz umieszczone były relikwie korony cierniowej. Ze względu na pożar, który wybuchł 15 kwietnia 2019 roku, zostały one przeniesione w inne miejsce. Do dziś nie jest ustalony termin zakończenia odbudowy katedry.
Kolejnym przystankiem był ogród i pałac Luksemburski, który został zaprojektowany w 1630 roku na życzenie drugiej żony Henryka IV, Marii Medycejskiej. Z racji tego, że sama królowa pochodziła z obszarów Florencji, teren ten był stworzony w stylu Toskańskim. W parku znajdziemy fontanny, różnego rodzaju roślinność, rzeźby, pomniki, korty tenisowe, szkołę jazdy konnej, a nawet statuę wolności. Dziś to miejsce otwarte jest dla publiczności, aktualnie możemy tu pospacerować, spędzić czas z najbliższymi, uprawiać sport, wypożyczyć małe łódki w cenie 6€, które można puścić w sztucznym zbiorniku wodnym.
Komunikacją miejską za 8,45€ za dzień (strefa 1 i 2) przenosimy się do następnego obiektu jakim jest galeria Lafayett. Historia tego budynku jest krótka, ale bardzo interesująca. Otóż dwóch kuzynów przy ulicy Lafayett 1 prowadzili małą pasmanterię, która przynosiła ogromne korzyści finansowe. Obydwoje postanowili wykupić kolejne domostwa, które pokryli wielką kopułą z kolorowymi witrażami. Galeria cieszyła się ogromną popularnością do tego stopnia, że kolejne centra handlowe wybudowano w Berlinie i Nowym Jorku.
Obok usytuowana jest opera Garnier, która aktualnie była w remoncie, więc nie mogliśmy jej zobaczyć na żywo.
Kościół de la Madeline rozpoczął swoją budowę w 1764 roku, nie do końca było sprecyzowane jaką będzie pełnił funkcję. W późniejszym czasie na życzenie Napoleona wznowiono budowę, by postawić świecką świątynię Chwały Armii Francuskiej. Władze miasta miały jednak inną wizję budynku w której miał powstać kościół w stylu gotyckim. Nie znajdziemy tutaj krzyża i dzwonnicy, natomiast całość zdobią rzeźbione korynckie kolumny i ciężkie drzwi ukazujące sceny biblijne. Obecnie świątynia jest pod wezwaniem świętej Magdaleny, a turystów przyciągają zabytkowe łazienki, które są jednymi z najpiękniejszych w Paryżu. Z ciekawostek w świątyni miał swoją uroczystość pogrzebową sam Fryderyk Chopin i Adam Mickiewicz.
Krótkim spacerkiem docieramy do placu Concorde, inaczej plac zgody na którym odbywają się większości, parady, strajki, wydarzenia kulturowe. Mieści się miedzy polami Elizejskimi, a ogrodami Tuileries, na środku ulokowany jest egipski obelisk sprezentowany przez Wice króla Egiptu w 1831 roku. W przeszłości obszar ten był placem na którym dokonywano wyroku śmierci za pomocą gilotyny, gdzie w ten czas zginęło ponad 1300 osób, a w tym król Ludwik XVI i jego żona Maria Antonina.
Kawałek dalej usytuowany jest grand Palais, wykonany w stylu secesyjnym, który wzbogacony jest w obszerną ofertę dzieł sztuki.
Następnym punktem Naszej wycieczki był pałac Royal w którym mieści się siedziba rady francuskiej, teatr oraz ministerstwo kultury. Obszar ten posiada malowniczy ogród z różowymi magnoliami oraz pionkami przypominającymi trochu szachownicę.
Na przeciwko tego budynku umiejscowiony jest Luwr, dawny pałac królewski, a obecnie jedno z największych muzeów na świecie liczące ponad 300 tysięcy dzieł. Najbardziej popularnymi są Mona Lisa Leonarda da Vinci. kodeks Hammurabiego, Nike z Samotraki, czy Wenus z Milo. Oprócz tego znajdziemy tu starożytny Egipt, Rzym, Grecję, bliski wschód, Islam, rzeźby, rysunki, rzemiosło artystyczne i grafiki. Głównym wejściem do wnętrza muzeum jest stalowa, oszklona konstrukcja piramidy znajdującej się w centralnej części placu.
Kolejną atrakcją jest popularny most Aleksandra III z piosenki Adel - Someone like You, który wykorzystany był do nakręcenia teledysku. Wybudowany między 1896, a 1900 roku na otwarcie wystawy światowej. Nazwa jego pochodzi od rosyjskiego przywódcy Aleksandra III Romanowa, który miał czynny wkład w budowę tego pomostu. Całość nawiązuje do zawarcia umowy i polepszenia stosunków francusko - rosyjskich.
Docieramy do największego symbolu Paryża - wieży Eiffla, która jest najbardziej rozpoznawalnym znakiem Francji. Żelazna dama ma 276 metrów wysokości i 3 piętra. Metalowa konstrukcja powstała w 1889 roku wykonana na paryską wystawę światową przez Gustava Eiffla. Miała być symbolem upamiętniającym setną rocznicę rewolucji francuskiej. Po 20 latach zaplanowano ją rozebrać, jednak sam autor projektu nie chciał wyrazić na to zgody. Wykorzystał okazję, by na szczycie konstrukcji otworzyć laboratorium meteorologiczne i umieścić telegraf. Dzięki temu pomysłowi wieża przetrwała do dziś i jest idealnym punktem rozpoznawalnym dla turystów.
Na kolację wybraliśmy się do znanej restauracji Bouillon Chartier w której zamówiliśmy przystawki w formie ślimaków w dressingu pietruszkowym i awokado w sosie majonezowym z krewetkami, do tego 2 herbaty, rybę z pieca z ziemniakami i rzeźniczy stek wieprzowy z frytkami. Za całość zapłaciliśmy 45€. Wydaję mi się, że jak na tak popularny lokal cena nie była wygórowana, a posiłki smaczne, tylko mało doprawione.
W ostatni dzień Naszej romantycznej przygody, zakupiliśmy bilety jednodniowe na komunikację miejską (strefa 1 i 2) w cenie 8,45€ od osoby i wybraliśmy się na zwiedzanie Les Invalides, czyli kompleks budynków wybudowanych na życzenie króla Ludwika XIV. Początkowo obiekt służył jako szpital i ośrodek rekonwalescencyjny dla żołnierzy i inwalidów wojennych. Budynek składa się z pałacu oraz kościoła w którym umieszczone są prochy Napoleona Bonaparte. Gdy pracę zostały zakończone, Ludwik XVI ponownie zlecił wybudowanie oddzielnej kaplicy wzorowanej na bazylice świętego Piotra w Rzymie, która w rzeczywistości przypomina tą oryginalną.
Spacerkiem docieramy na pola Marsowe, które kiedyś funkcjonowały w formie targu z owocami, warzywami i kwiatami. W późniejszym okresie plac służył do ćwiczeń wojskowych oraz uroczystości rozdawania odznaczeń przez Napoleona Bonaparte. Dziś jest to miejsce służące do wypoczynku, uprawiania sportów i organizowania wydarzeń kulturalnych z widokiem na wieżę Eiffla.
Komunikacją miejską przedostajemy się do słynnego mostu Bir Hakeim, który został wykorzystany w filmie pt. "Incepcja." Budowla powstałą na początku 1900 roku i odnosi się do historycznej obrony Francuzów przed napaścią Niemiecką.
Kilka minut dalej na rzece Sekwana usytuowana jest mała wysepka na której stoi jedna z pięciu replik statuy wolności. Oficjalnie oryginalna budowla powstała właśnie we Francji, ale ze względu na to, że stany Zjednoczone uzyskały niepodległość w 1776 roku, Francuzi postanowili podarować ten pomnik nawiązujący do wolności.
Następnym punktem w planie był Moulin Rouge, budynek w którym odbywają się przedstawienia teatralne, kabarety i pokazy taneczne. Czerwony młyn powstał w 1889 roku i od tego czasu oferuje rozrywkę swoim gościom. Obiekt ten odwiedziły również znane osobistości takie jak: Frank Sinatra, Edith Piaf, Elton John, czy sama Królowa Elżbieta II. Wewnątrz pomieści się 900 osób, a spektakle odbywają się przy wieczornej kolacji. Cała ulica przypomina Amsterdamską dzielnicę czerwonych latarni, znajdziemy tu mnóstwo sklepów z zabawkami erotycznymi i klubów ze striptizem.
Ostatnią atrakcją w dniu dzisiejszym była dzielnica Montmartre, usytuowana na malowniczej części wzgórza, która kiedyś nie należała do stolicy. Według historii III wieku, biskup Paryża święty Dionizy zostawszy zamordowany przez Rzymian, zabrał swoją głowę pod pachę i wybrał się w kierunku północnym, gdzie ulokowany jest właśnie obszar Montmartre. Oprócz klimatycznych restauracji, wąskich kolorowych uliczek natkniemy się na serce Paryża - Bazylikę Sacre Coeur. Wykonana w stylu romańsko - bizantyjskim z białego granitu przez Paula Abadie. Wnętrze wypełnia najcięższy dzwon i serce stolicy nazywane "Savoyarde" o wadze 500 kilogramów. Ze wzgórza bazyliki można zaobserwować całą panoramę na miasto.
W drodze do kolejnego podpunktu zatrzymaliśmy się na paryskie gofry z kremem kasztanowca w kawiarni Pepone cafe za 5,90€. Bardzo polecamy!
Ściana z napisem "kocham Cię" do której dotarliśmy faktycznie zrobiła na Nas ogromne wrażenie. Całość wykonana z niebieskich fliz została zapełniona białymi napisami w różnych językach.
Po całym dniu wrażeń wybraliśmy się do restauracji Bouillon Pigalle na ostatni francuski obiad w stolicy. Jako przystawkę zaserwowaliśmy sobie tradycyjną zupę cebulową z serem i dwie herbaty. Na główny obiad wleciało udko w sosie drobiowym z frytkami i puree ziemniaczane z wołowiną bourguignone. Za całość zapłaciliśmy 34€.
Paryż to przepiękne miasto z bogatą kulturą, historią i mnóstwem atrakcji, których nie da się zobaczyć w jeden dzień. Francuzi mogą szczycić się przepysznym jedzeniem, które smakuje rewelacyjnie oraz klimatycznymi lokalami w różnych stylach. To była niezapomniana przygoda do której jeszcze wrócimy, a tym wpisem chcemy Was zachęcić do jej zrealizowania. Na zwiedzanie miasta warto przeznaczyć 4-5 dni wraz z Disneylandem, by wszystko zobaczyć. Koszty całej wycieczki od osoby wyniosły 454,50€, a w tym:
- loty: 82,50€ / osoby;
- nocleg: 243€ / 2 osoby;
- transport z / do lotniska: 29€ (cena online) / osobę;
- wyżywienie: 16€ + 45€ + 35€ + 13€ + 5,90€ = 114,90€ / 2 osoby + 6€ ( naleśnik / osobę);
- atrakcje: disneyland: 89€ (cena online) / osobę;
- transport do / z Disneyland: 10€ w obie strony / osobę;
- pamiątki: 21,50€ / osobę;
- zakupy spożywcze: 18€ + 3,70€ + 3€ = 24,70€ / 2 osoby;
- komunikacja po centrum: 8,45 x 3 dni = 25,20€ / osobę;
Dziękuje za uwagę! ;)
















































































Komentarze
Prześlij komentarz