Dziecięce marzenia potrafią się spełniać, jeśli tylko dążymy do ich realizacji.
Naszym głównym pragnieniem zawsze był wyjazd do Disneylandu, by poznać bajkowe postacie z dziecięcych lat i zobaczyć ogromną paradę połączoną z fajerwerkami.
Podróż zaplanowaliśmy na połowę marca wraz ze zwiedzaniem
Paryża. Bilety do
parku Disney’a zakupiliśmy z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem za 89€ / osobę. Kwota jak na ten miesiąc i sobotni wypad była bardzo optymalna. Z Paryża do wesołego miasteczka dostaliśmy się pociągiem
RER A (czerwona linia) w cenie 5€ za osobę w jedną stronę ze stacji Gare de Lyon. Bilet najlepiej zakupić wcześniej w obydwie strony ze względu na późniejsze tłumy do kas. W drodze na pociąg zaopatrzyliśmy się w dwie muffinki z czekoladą za 3,20€ w piekarni
la mie Caline, bardzo polecamy!
Disneyland położony jest w miejscowości Marne - la Valle w odległości 43 km od Paryża. Powstał w 1992 roku za sprawa d’Insygni, który otrzymał dotację od francuskiego rządu. Obszar zajmuje około 83 ha powierzchni dzieląc się na dwa parki, jeden dotyczy produkcji filmów, bajek, pokazów kaskaderskich, nawiedzonych domów czy spadających wind i ma, aż 13 atrakcji. Drugi natomiast nawiązuje do świata magii, bajek i ich postaci. Posiada 41 niespodzianek i dzieli się na pięć krain: Main street, frontierland, adventureland, fantasyland i discoveryland.
Pierwsze drzwi otwiera ulica Main street na której znajdziemy przeróżne sklepiki z pamiątkami, biżuterią, odzieżą, lokale gastronomiczne i piekarnie. Ceny są bardzo wysokie, wiec najlepiej zaopatrzyć się w swoje przekąski czy ubrania z disneya zakupione wcześniej.
Drugą krainą był Frontierland, który nawiązuje do westernu i dzikiego zachodu, oprócz przejażdżki kolejką po górze grzmotu znajdziemy tu dom strachów, historie Pocahontas czy życie Indian.
Kolejnym światem jest adventureland, który dotyczy poszukiwania skarbu piratów z Karaibów, lampy Alladyna, przygód Robinsona Cruzo czy Indiana Jonesa. Świetną atrakcją jest znalezienie się w sklepiku króla lwa, który tworzy niezapomniany klimat dżungli. O wyznaczonych godzinach rozpoczyna się parada na której wszystkie postacie z bajek wychodzą na główny plac Disneylandu, tańcząc śpiewając i zachęcając dzieci i dorosłych do zabawy.
Kolejną krainą jest świat fantastyki w którym wszystkie księżniczki otwierają swoje drzwi do magicznej baśni. Znajdziemy tu przeróżne karuzele od filiżanek z bajki Piękna i bestia, po Pinokio, królewnę Śnieżkę, latający dom Piotrusia pana, czy podróż na słoniu Dumbo. Główną atrakcją jest różowy pałac, który występuje niemalże wszędzie rozpowszechniając informacje o baśniowej krainie.
Chwilę przerwy przed największą paradą rozpoczynającą się o 17:30 przeznaczyliśmy na kawę i pączka w kształcie Myszka Miki w kwocie 8€ za osobę. Osobiście uważam, że warto wybrać się na ten pokaz, bo wrażenia i emocje są ogromne, rzeczywiście wszystko wygląda tak przyjemnie i niesamowicie, jak na czołówkach reklam o tym lunaparku.
Ostatnim Naszym przystankiem była kraina odkrywców, która zachęciła Nas przejażdżką samochodzikiem po wyznaczonym obszarze. Również fajną atrakcją jest przeprawa kolejką w świecie Buzza z Toy story z której nie zdążyliśmy już skorzystać.
Bardzo ważnym aspektem funkcjonowania parku jest czas, który musimy przeznaczyć na stanie w kolejce do danej atrakcji. Wszystkie informacje dotyczące planu całego wesołego miasteczka możemy śledzić za pomocą
aplikacji na telefonie pod nazwą Disneyland Paris, która jest bezpłatna. My najdłużej czekaliśmy około 50 minut, by skorzystać z wejścia do domku Piotrusia Pana, który bardzo polecamy!
Do lunaparku możemy wnieść plecaki i swoją żywność, które są poddane kontroli przed wejściem do środka.
Równo o 21:50 rozpoczyna się ostatnie najważniejsze show iluminacji i fajerwerki. Pokaz wyświetlany jest na pałacu w postaci filmów animowanych, śpiewu, tańców , rysunków i podniebnych laserów. Coś pięknego, czego nie da się opisać, ja osobiście się bardzo wzruszyłam, że mogłam uczestniczyć w tym wydarzeniu i doczekać się tego dnia w którym spełnią się moje marzenia z dzieciństwa.
Na koniec możemy dodać tylko tyle, że warto tu być i osobiście wspaniale przeżyć ten cudowny czas!
Koszty:
- Bilet do Disneylandu: 89€ / osobę,
- Bilet na pociąg z/do parku: 10€ / osobę,
- Wyżywienie: 11,20€ / osobę,
Razem: 110,20€ / osobę
Dziękuję za uwagę! ;)
Komentarze
Prześlij komentarz