Albania - Tirana 26-28.04.2024

 Zielone wzgórza z licznymi jeziorami objęte obszarem leżącym w południowo - wschodniej części Europy z dostępem do morza Jońskiego i Adriatyckiego przynależą do bałkańskiego państwa - Albanii. Kraj nie zalicza się do terenów dobrze rozwiniętych ze względu na prowadzoną w przeszłości politykę komunistyczną i wojnę z Kosowem. Do głównych  czynności mieszkańców należą rolnictwo, hodowla bydła i turystyka. Niestety,  Albania nie jest członkiem UE, dlatego planując podróż w tym kierunku warto zabrać ze sobą niezbędne dokumenty i pomyśleć nad zakupem karty SIM ze względu na koszty związane z roamingiem. Kolejnym minusem kraju jest słabo zagospodarowana sieć komunikacyjna oraz poruszanie się samochodami przez samych mieszkańców, którzy jeżdżą bardzo nie ostrożnie. Stolicą  Albanii jest Tirana, która zapoczątkowała swoje istnienie w 1920 roku. Przez wiele lat zajmowana była przez inne państwa tj. Włochy, Niemcy, aż ostatecznie władzę przejął rząd komunistyczny na czele z Enverem Hodżą. W latach 90 - tych w mieście wybuchła wojna domowa, która w rezultacie zakończyła okres komunizmu. W obecnych czasach w Albanii panuje spokój, a kraj maleńkimi krokami rozwija się gospodarczo. Czy wiesz, że stolica posiada kilka stylów architektonicznych począwszy od epoki osmańskiej do teraźniejszości? Można to zauważyć na każdym rogu ulicy. Co więcej, ogromną popularnością cieszy się uniwersytet Tirański, który jest jednym z największych obiektów w Europie. Głównymi symbolami stolicy są bunkry i muzeum historii narodowej na którym widnieje piękne malowidło ścienne. 

Co w planie: 

  1. Post bllock,
  2. piramida w Tiranie,
  3. most Garbarzy,
  4. Namazgah mosque,
  5. kalaja e Tiranes - bazar z zamkiem,
  6. Sobór katedralny Zmartwychwstania Chrystusa,
  7. wieża zegarowa,
  8. meczet centralny,
  9. plac Skanderbega,
  10. pałac kultury, 
  11. Muzeum narodowe,
  12. mural Franko Dine,
  13. Dajti expres, 

Z Wiednia do Albanii dostaliśmy się linią lotniczą Ryanair za 48€ w obie strony za osobę. Z lotniska do centrum miasta Tirany skorzystaliśmy z przejazdu autobusu, który kursuje co godzinę w cenie 4€ za osobę w jedną stronę i znajduje się zaraz przy wyjściu. Końcowym przystankiem  w stolicy jest plac Skandeberga z którego również odjeżdża komunikacja. Będąc na miejscu udaliśmy się prosto do apartamentu „Alesia Hospitality” zarezerwowanego za pomocą booking.pl w kwocie 61,20€ dla dwóch osób na dwie doby. 


W słoneczny, kwietniowy poranek wyruszyliśmy na zwiedzanie Tirany. Pierwszym przystankiem była popularna dzielnica hipsterska (dawniej komunistyczna) w której życie tętni od świtu, aż do nocy. Oprócz lokali gastronomicznych, klubów i ekskluzywnych sklepów znajdziemy tu elementy związane z historią tego kraju. Takim pierwszym przykładem jest obiekt post bllock - bunkier nawiązujący do reżimu komunistycznego. W przeszłości betonowy grzyb umiejscowiony był w kopalni Spacu, gdzie uwięziono przeciwników prowadzonej polityki państwa. Jego autorem był dawny rebeliant Fatos Lubonja.  Obok pomnika mieści się fragment muru berlińskiego, który został podarowany przez miasto Berlin. 



Niecały kilometr dalej stoi piramida Tirańska w której mieści się młodzieżowe centrum IT z widokiem na panoramę całego miasta. Dawniej budynek pełnił funkcję muzeum poświęcone komunistycznemu przywódcy Enver’ze Hodży, który został wystawiony w 1988 roku. Po jego śmierci i pojawieniu się wojny z Kosowem przekształcono go w bazę NATO. Dziś cieszy się ogromną popularnością i zaciekawieniem wśród odwiedzających. 



Na śniadanie wybraliśmy się do kawiarni Mulliri Vjeter w której zamówiliśmy mrożoną herbatę o smaku - hibiskus, ciepłą czarną earl grey, pistacjowego i cynamonowego rolls'a oraz schacciatę. Za całość zapłaciliśmy 12€, bardzo klimatyczne miejsce ze smacznymi posiłkami, polecamy! 




Kolejnym punktem wycieczki jest zabytkowy most garbarzy pochodzący z XVIII wieku. Łączył on centrum stolicy z wyżynami przecinając rzekę Lane. Według nieoficjalnych doniesień kiedyś był częścią podróży świętego Jerzego i służył do transportu zwierząt oraz produktów rolnych. 

Kilka kroków dalej usytuowany jest Namazgah mosque, meczet, który nadal jest w budowie. Jego pojawienie się w Tiranie rozpoczęło się od licznych demonstracji związanych z dyskryminowaniem niektórych wyznawców muzułmańskiej religii. Pierwszy kamień po budowę położył w 1992 roku Sali Berisha. Według informacji będzie to największy meczet na całych Bałkanach. 


Kolejną atrakcją jest bazar kalaja e Tiranes na którym znajdziemy nie tylko liczne lokale gastronomiczne, ale również wyroby rzemieślnicze. Drzwi do targowiska otwiera zamkowy mur pochodzący jeszcze z okresu bizantyjskiego. 








Spacerkiem docieramy do Soboru Zmartwychwstania Pańskiego, który pełni rolę kościoła greko - katolickiego. Jego zaistnienie datuje się na rok 1752. Wnętrze wypełnione jest licznymi malowidłami z dużą ilością okiennic i górującą kopułą. Ołtarz wykonany jest z ikon przedstawiający osoby święte. Wstęp do środka jest darmowy. 



W samym centrum stolicy ulokowana jest wieża zegarowa z 1822 roku wykonana przez architekta Hadhmy Ephema. Według historii kolumna pełniła funkcję ostrzegawczą przed pojawieniem się niebezpieczeństwa. W późniejszym okresie zamontowano dzwon, który sygnalizował godzinę wydobywając z siebie dźwięk. Ostatecznie zdemontowano mosiężny sygnalizator i wstawiono niemieckie zegary sporządzone na zamówienie. Z wieży można zobaczyć widok na centrum miasta. 

Obok stoi zabytkowy, stary meczet et’hem Bey, którego wnętrze charakteryzuje się stylem osmańskim, fasada zewnętrzna ukończona jest rzeźbami, a na samym szczycie usytuowany jest minaret przedstawiający religię islamu. Wstęp do świątyni jest darmowy. 


Przy meczecie znajduje się centralny punkt miasta - plac Skanderbega, którego nazwa pochodzi od przywódcy i bohatera narodowego - Gjergji Kastrioti. Na tym terenie organizowane są uliczne występy, koncerty i inne wydarzenia kulturowe. Dookoła ulokowane są lokale gastronomiczne, w których można spróbować regionalnej kuchni.

Na placu stoi pałac kultury, który rozpoczął swoją budowę w 1959 roku. Pierwszy kamień położył Nikita Chruszczow. Wnętrze podzielone jest na teatr narodowy, bibliotekę i operę. Do obecnego czasu w budynku nie przeprowadzono żadnej konserwacji obiektu. 

Obok znajduje się muzeum narodowe, które jest jednym z symboli Tirany. Obiekt rozpoczął swoje funkcjonowanie 29 października 1981 roku pod przewodnictwem Envera Faji. Na frontowej części budynku umiejscowiona jest kolorowa mozaika przedstawiająca historię, a dokładniej pokolenia od okresu prehistorii do epoki komunizmu. Wewnątrz mieści się 4700 eksponatów. Jedną ze znanych postaci, którą większość z Nas kojarzy jest Maria Teresa z Kalkuty - laureatka pokojowej nagrody Nobla. Wstęp na zwiedzanie jest odpłatny. 


Kilka metrów dalej zauważymy piękne, ścienne murale narysowane na fasadach blokowych autorstwa Franko Dine. 

Ostatnim punktem naszej wyprawy jest atrakcja ulokowana na górzystych obszarach stolicy. Dajti Expres to kolejka liniowa zbudowana w Austrii, która jest najdłuższym środkiem komunikacyjnym na Bałkanach. Wyjazd na szczyt Dajti zajmuje 15 minut trasy pośród przepięknych krajobrazów naturalnych. Po wyjeździe na samą górę mamy możliwość skorzystania z restauracji, balkonu (punktu widokowego), pól golfowych, placów zabaw dla dzieci, przespacerowania się wśród stadniny konnej, jazdy na quadach, koniach i osiołkach, oraz spróbowania strzelania z pistoletu. Wstęp kosztuje 14€. Do tej atrakcji możemy dostać się specjalnym autobusem porcelain - niebieskim, który odjeżdża z przystanku spod wieży zegarowej Sahati. Koszt przejazdu to 2€, a sama jazda trwa około 20 minut. Autobus kursuje od rana do wieczora, a jego częstotliwość waha się pomiędzy 5-20 minut. 












Po powrocie do stolicy wybraliśmy się do kawiarni Sophie caffe w której zamówiliśmy caffe latte, cappuccino oraz dwa ciasta owocowe w cenie 9€, polecamy!

Jak deser to również musiał pojawić się obiad, więc kolejnym przystankiem była słynna regionalna restauracja Mrizi i Zanave Tirane w której oprócz przepysznym posiłków możemy posłuchać muzyki granej na żywo. W Naszym zamówieniu pojawiły się przystawki w formie kofty wieprzowej, obiad składał się z makaronu z owocami leśnymi, natomiast drugim posiłkiem było puree ziemniaczane z mięsem kozim. Jako napój zaserwowaliśmy sobie tutejsze piwo i herbatę mrożoną.  Wszystko kosztowało Nas 35€. Z całego serca polecamy ten obiekt gastronomiczny. 



W drodze powrotnej do apartamentu wstąpiliśmy do sklepu, by zakupić parę albańskich produktów oraz coś do zjedzenia na następny dzień. Nie zabrakło również lodów, które nabyliśmy przypadkowo w cenie 1€ za sztukę.  


Nasza przygoda dobiegła końca, więc czas na podsumowanie wyjazdu. Albania to przepiękny naturalny kraj, który w ciągłym toku jest modernizowany ze względu na swoją historię. Mimo burzliwej przeszłości sama stolica podniosła swój rozwój gospodarczy na wyższy poziom. Na zwiedzanie Tirany wystarczy jeden dzień, by móc zobaczyć większość atrakcji. Ceny w tym kraju są bardzo przystępne ze względu na panującą albańską walutę. W wielu miejscach można dokonywać płatności kartą lub gotówką w postaci euro. Odnosząc się do posiłków jakie są tutaj oferowane uważam, że kuchnia albańska należy do prostych, ale smacznych dań. Nasz wyjazd cenowo wyniósł Nas na osobę 127,10€, a w tym: 

  • Loty: 48€ / os. 
  • Nocleg: 61,20€ / 2 os.
  • Komunikacja z/do lotniska: 8€ / os. w obie strony;
  • Komunikacja na kolejkę Dajti: 4€ / os. w obie strony;
  • Pamiątki: 13€ / 2 os. 
  • Wyżywienie: 12€ + 9€ + 35€ + 1€ = 57€ / 2 os. 
  • Atrakcje: kolejka 14€
  • Zakupy spożywcze: 23€ / 2 os. 


Dziękuję za uwagę;)!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Włochy - Trip, wrzesień 2021 - POSUMOWANIE

Hiszpania - TRIP 12 - 21.10.2023

Hiszpania - Barcelona 17-18.07.2021