Portugalia - Coimbra 03 - 04.09.2022

 Po zwiedzeniu urokliwego, małego miasteczka Fatima i wędrówce po stromych krajobrazach przylądka Papoa - Peniche, mając przejechane 158 km docieramy do kolejnego punktu Naszej  wyprawy.  


Coimbra to starożytne miasteczko leżące w środkowo - zachodniej części Portugalii. Kiedyś była to pierwsza stolica królewska, a dziś jest jednym z przystanków pod względem edukacyjnym. Miasto podzielone strukturalnie było na dwie części:  górną zamieszkiwała arystokracja, duchowni i studenci, natomiast dolna należała do handlu i rzemiosła. Ilość uczelni w mieście miała duży wpływ na powstanie grup studenckich. Do dzisiejszego dnia przetrwał jeden z najstarszych i najbardziej popularnych chórków akademickich, który odnosi się do muzyki fado, wykorzystywanej głównie, jako podkład muzyczny w restauracjach. 
Samochód pozostawiłyśmy pod Naszym noclegiem zarezerwowanym za pomocą booking.pl w hotelu Alojamento Local Duarte dla dwóch osób w cenie 35€ za dobę. Niestety, nocleg nie spełnił Naszych oczekiwań, ze względu na warunki jakie w nim panowały, więc nie polecamy! 

Co w planie:
  1. Statua D. Juan III,
  2. wieża uniwersytetu w Coimbrze,
  3.  Via latina,
  4. Stara katedra Coimbry,
  5. Arco de Almedina,
  6. Wieża de Anto,
  7. Manga Cloister,
  8. Kościół de Santa Cruz,
  9. Kościół de Sao Tiago,
  10. Kościół de S. Bartolomeu,
  11. Santo Antonio dos Olivais,
  12. Miraduoro de Penacova,
  13. Moinhos de Gavinhos,
Kilku minutowym spacerkiem docieramy do centrum miasta na dziedziniec Paco das Escolas, gdzie pierwszą atrakcją był pomnik portugalskiego króla Dom Joao III. Wybudowany przez Rzeźbiarza Francisco Franco, który chciał w ten sposób upamiętnić tą osobę, odpowiedzialną za montaż instalacji na pierwszym jego uniwersytecie. Na placu również stoi szkoła wyższa i jego wieża. Budynek powstał w 1290 roku na zlecenie króla Dinisa. Uczelnia dzieliła się na 4 kierunki: teologię, kanony, prawo i medycynę. Z roku na rok budynek stawał się coraz bardziej popularniejszy do tego stopnia, że trzeba było dobudować nowe obiekty kształcenia. 



Schodząc schodami w dół zauważymy starą katedrę w stylu romańskim, wybudowaną w 1162 roku. Do dziś jest w stanie nienaruszonym, więc przyciąga oko niejednego turysty. 



Bliżej obszaru starego miasta przejdziemy przez słynną bramę Almedina, która jest wejściem do Coimbry. Powstała około XI wieku, pełniąc funkcję obronną ze strony nieprzyjaciela. 





Kolejnym przystankiem jest wieża de Anto, której średniowieczne mury miasta ukazują widok na rzekę Mondego. Kiedyś służyła, jako rezydencja poety Antonia Nobre, a dziś pełni funkcję centralnego muzeum pamięci pisarstwa. 



Idąc w dół dotrzemy do Manga Cloister, renesansowego pomnika w kształcie rośliny wykonanego przez Joao de Ruao w 1533 roku. Według historii, pewnego razu klasztor Santa Cruz nawiedził król Portugalii Jaoa III, który widząc niewykorzystaną przestrzeń tego obszaru, postanowił coś naszkicować. Na rękawie swojego dubletu zaprojektował krużganek, który potem rozkazał wybudować. 



Po drodze do kolejnego punktu natknęłyśmy się na kościółek świętego Krzyża znajdujący się w sercu starego miasta Coimbry. Wybudowany w dwóch stylach: romańskim i manuelińskim, gdzie początkowo służył, jako klasztor Augustynów.


Następny budynek sakralny to stary kościół de Sao Tiago, który powstał między XII, a XIII wiekiem. Zawiera elementy dekoracyjne mające motywy roślinne, geometryczne i zwierzęce. Idąc wąskimi uliczkami, możemy się natchnąć na różnego rodzaju ozdoby wykonane przez mieszkańców Coimbry m. in.: wstążki, haftowane serwetki, kwiaty, malowane fasady czy wiszące porcelanowe talerze. Szczerze? 
- wygląda to niesamowicie!




Ostatnim celem w dniu dzisiejszym była katedra świętego Bartłomieja, pochodząca z X wieku. Wykonana w stylu barokowym, ze złoconym i marmurowym ołtarzem, który zdobi płótno nawiązujące do męczeństwa św. Bartłomieja. 


Po całym dniu wrażeń wybrałyśmy się do jednej z restauracji Medina Sandwich Bar w której zakupiłyśmy  sałatkę z grillowanym kurczakiem, jajkiem i warzywami w cenie 9,50€ oraz hamburgera. Natomiast, jako napój zaserwowałyśmy sobie nestee za 2€ i sangrie. Bardzo polecamy to miejsce! 


Następnego dnia udałyśmy się na śniadanie do kawiarni Pastelaria Universidade, znajdującej się niedaleko Naszego noclegu. Zamówiłyśmy poranną kawę za 2€ oraz przekąskę w formie budyniowej drożdżówki też w cenie 2€ .Na prawdę było tu przepysznie!


Po szybkim posiłku wyjechałyśmy na zwiedzanie kilku atrakcji, pierwszą z nich był  biały kościółek św. Antoniego dos Olivais, znajdujący się 5 min samochodem za miastem.  Obok znajduję się bezpłatny parking, gdzie można pozostawić samochód. Wnętrze tego skromnego obiektu wypełnione jest niebieskimi kafelkami z których utworzone są różnego rodzaju sceny z życia świętych. Przy budowli usytuowany jest mały cmentarz z którego zobaczymy przepiękny widok na naturę. 







Drugim przystankiem oddalonym o 30 km od poprzedniego jest wyjątkowa pergola z niesamowitym krajobrazem na wioski i środowisko naturalne znajdująca się w małej miejscowości Penacova. Droga do tego obszaru jest kręta, wąska oraz bez zasięgu telefonicznego. Na ostrych skarpach wybudowane są małe, biedne domostwa, a niektóre z nich zostały opustoszałe. Szczerze podziwiam tych ludzi co tam mieszkają, bo mają spory kawałek do przejechania np. pod względem zrobienia zakupów, czy pójścia do pracy. Przy obiekcie z panoramą nie ma gdzie pozostawić samochodu, wiec na parę minut zaparkowałyśmy pojazd na postoju dla taxi. Powiem Wam, że na szczęście uniknęłyśmy mandatu. 




Ostatnim celem naszej przygody były Moinhos de Gavinhos, czyli 14 starych wiatraków, oddalonych od Penacovy ok. 15 km samochodem. Jest to opuszczone miejsce, które jest szczególnym obszarem dla turystów ze względu na cudowny widok. Droga do  tego punktu jest również niebezpieczna, ale plusem jest darmowy parking znajdujący się przy atrakcji. 




Kończąc przygodę z portugalskim miasteczkiem Coimbra mogę powiedzieć, że warto tu przyjechać i poznać historię tego miejsca, pospacerować wąskimi, stromymi uliczkami. posłuchać ulicznych grajków czy spróbować regionalnej kuchni tego obszaru. My wyruszamy w następnym kierunku, który również będzie rejonem z licznymi niespodziankami. Myślę, że każdy, kto lubi poznawać tajemnice danego zakamarka na ziemi, znajdzie coś również dla siebie. To w jakie portugalskie miejsce tym razem się udamy?
Trochę Wam podpowiem, że do Naszego celu mamy jeszcze 70 km drogi.
Podsumowując koszty tej wyprawy na osobę wyniosły 36€ / osobę,  a w tym :
  • nocleg: 35€ / 2 osoby = 17,50€
  • wyżywienie: 15,50€
  • pamiątki: 3€ magnes,

Dziękuję za uwagę ;)!
  

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Włochy - Trip, wrzesień 2021 - POSUMOWANIE

Hiszpania - TRIP 12 - 21.10.2023

Hiszpania - Barcelona 17-18.07.2021