Włochy - Bolonia, 16.09.2021

 Ostatnim już miasteczkiem Naszej włoskiej przygody jest czerwona, ceglana prowincja słynąca głównie z krytych pasażów i dziesięciu bram prowadzących do serca miasta, może już domyślacie się o jakiej metropolii mowa ? Tak, to właśnie Bolonia, tylko proszę nie mylić z sosem boloński, bo tu oryginalna nazwa tej potrawy to tagliatelle al Ragu, czyli mięsny sos z makaronem. 



Auto pozostawiłyśmy na parkingu w cenie 20€ za dobę - taniej nie znajdziecie i wyruszamy zwiedzać stolicę regionu Emilia - Romania. Koszt autostrady z San Marino do Bolonii to 8,20€. Pierwszą atrakcją jest plac Maggiore na którym znajdują się największe zabytki miasta. Obszar ten powstał w XIII wieku zaprojektowany przez kardynała Boromeusza. 



Na rynku stoi pałac Accursio to miejski ratusz i muzeum sztuki dzieł malarskich z okresu średniowiecza. Obok usytuowany jest rezydencja dei Notai zbudowana w 1381 roku przez notariuszy. Wnętrze budynku wypełniają freski, obecnie służy jako obiekt do pokazów kulturowych m. in wystaw sztuki. 





Na wprost znajduję się fontanna Neptuna, która jest głównym symbolem miasta. Zbudowana na zlecenie Karola Boromeusza, aby przypomnieć, ze jego wuj został wybrany na papieża Piusa IV. 



Chwila przerwy na obiad w restauracji przy głównym placu w której zamówiłyśmy lazanię plus sok pomarańczowy w cenie 11€ od osoby, niestety lokalu nie polecamy! 
Kolejnym punktem był pałac re Enzo, swoją nazwę zawdzięcza synowi Fryderyka II - Enzio z Sardynii, który był tam wieziony od  1249- 1272. Według legendy skazaniec w ciągu dnia mógł swobodnie przemieszczać się po zamku, natomiast w nocy był zamykany w klatce przymocowanej do sufitu. Miał również dostęp do kobiet z którymi mógł się spotykać, co przyczyniło się do istnienia trzech córek i jednego syna. Dziś ten obiekt pełni funkcję muzeum, choć historia nadal jest do końca nie odkryta. 





Udajemy się do następnego budynku jakim jest świątynia świętego Piotra oraz stanowi siedzibę archidiecezji w Bolonii. 





Docieramy do pałacu del podesta, który jest siedzibą gminy miasta, a na szczycie umieszczony jest dzwon, który informuje o sytuacjach kryzysowych w prowincji. 



Następnym kierunkiem był Archiginnasio to jeden z najważniejszych miejsc w mieście, dawniej stanowił uniwersytet, a dziś na półkach znajdziemy kolekcję książek w miejskiej bibliotece czy sztukę odegraną w teatrze narodowym. Obiekt został zbudowany na polecenie Piusa IV, w celu poszerzenia edukacji dzieci. 





Między wąskimi uliczkami miasta możemy przyuważyć dwa wysokie budynki, są to wieże mieszkalne Torre dei prendiparte, które również pełniły funkcję obronna miasta. Powstały między XII a XIII wiekiem, wybudowane w formie kwadratu, niestety nie nadawały się na mieszkania, dlatego właściciele tych kwater przechowywali w nich skarbiec rodzinny, pamiątki, żywność, czy dokumenty. Idąc dalej zatrzymałyśmy się na popołudniową kawę w studio 7 w cenie 1,20€ za osobę. 






Kontynuując nasza wyprawę wybieramy się do bazyliki świętego Giacomo Maggiore, która została wybudowana w 1267 roku i posiada nieliczne dzieła z okresu renesansowego. Kościół wykończony jest stylem romańskim, podczas okupacji wojennej część świątyni przekształcona została w szkołę, a bracia Augustianie opuścili klasztor. Dziś w tym miejscu istnieje rzymskokatolicka bazylika. 



Następnym podpunktem była uliczka prowadząca do Finestrelli, czyli wbudowanego małego otworu w ścianie z którego ujrzymy tzw. małą Wenecję. Bolonia posiada 60 km kanałów wodnych, które powstały za czasów średniowiecza, dostarczając mieszkańcom pitną wodę i służąc do transportu towarów ciężkich. Z biegiem lat kanały zostały zabudowane w celu zgromadzenia miejsca dla poszerzenia drogi komunikacyjnej, czy budynków mieszkalnych. Jednak są punkty gdzie można jeszcze zawiesić oko na przepiękny widok małej Wenecji. 





Ostatnim punktem była brama porta Galliera, jedna z najbardziej ozdobnych wejść do centrum miasta. Wybudowana w XVII wieku, za pomocą projektu Bartolomeo Provagliego. Po całym dniu udałyśmy się do zarezerwowanego przez booking.pl  noclegu A Casa di Lu.Na. w kwocie 105€/ dwie noce, bardzo polecamy!






Podsumowując, uważam że miasteczko Bolońskie ma sporo skrytych tajemnic, które do dzisiejszego dnia nie zostały jeszcze w pełni odszyfrowane. Warto tu zaglądnąć  przespacerować się miedzy czerwonymi murami metropolii, skosztować smakołyków, jakie oferują bolończycy oraz zwiedzić atrakcje, na których można zawiesić oko. 

Całość wycieczki to koszt 78,80€,  a w tym :

  • autostrada: 8,20€;
  • nocleg: 105€;
  • wyżywienie: 11€/osobę + 1,20€/osobę ;
  • parking: 20€;
Dziękuje za uwagę! ;)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Włochy - Trip, wrzesień 2021 - POSUMOWANIE

Hiszpania - TRIP 12 - 21.10.2023

Hiszpania - Barcelona 17-18.07.2021