Włochy - Genua 05.09.2021

 Kręte, wąskie uliczki z unoszącym się zapachem bazylii wśród średniowiecznych kamienic w nadmorskim miasteczku w którym urodził się Krzysztof Kolumb, to nic innego jak Genua - największe miasto w regionie Liguria. 

Przenosimy się z Turynu w kierunku Genui, gdzie po drodze zatrzymujemy się w wyjątkowym miejscu jakim jest bazylika of Superga. Kościół zbudowany w 1731 roku przez Victora Amadeusza II Sabaudzka. Wykonany jest w stylu barokowym, przypominając bazylikę świętego Piotra w Rzymie ( mowa tutaj o kopule sanktuarium). Wstęp do środka jest wolny, a obok znajduje się parking, gdzie można pozostawić samochód. Po zwiedzeniu tego miejsca ruszamy dalej, koszt autostrady do Genui to 13,30€. 

Pierwszym Naszym przystankiem był port i symbol miasta w postaci latarni. Bilet wstępu to koszt 4€. W środku możemy pospacerować po parku z którego widać całą panoramę miasta oraz port. Latarnia morska ma 77 metrów wysokości i powstała w 1128 roku. 



Następną atrakcją była Violetta di Negro, czyli park z wodospadami, bujną przyrodą i przepięknym widokiem na miasto. Idealne miejsce na odpoczynek przy odgłosach natury i szumu wody. 



Niedaleko znajduje się pallazzo reale, pałac rodu Balbi z XIX wieku, zapisany na światowa listę dziedzictwa UNESCO, dziś pełni funkcje muzeum. 




Przechodząc między wąskimi uliczkami po krętych, stromych schodach, wśród starych kolorowych budynków docieramy na wzgórze Castelletto zwane dawniej Monte Albano. W tym miejscu kontrolowano port i miasto. 




Schodząc w dół do centrum miasta zatrzymujemy się w hotelu Youri ll Magnificio, który zarezerwowałyśmy przez booking.pl za 53,55€ na jedna noc. Naszym zdaniem spełniał podstawowe wymagania. Auto pozostawiłyśmy przy ulicy na parkingu, który w niedziele akurat był darmowy. Po zameldowaniu ruszyłyśmy w dalszy etap zwiedzania na ulice Via Garibaldi, jest to historyczna częścią miasta, znana ze starożytnych pałaców, wpisanych na światowa listę dziedzictwa UNESCO. 


Niedaleko rezydencji znajduję się katedra San Lorenzo z 1118 roku, stanowiąca siedzibę arcybiskupa. 

Następnym punktem był pałac San Giorgio, zbudowany w 1260 roku przez pierwszego doże Genui. Do budowy wykorzystano materiał pochodzący z rozbiórki ambasady weneckiej. Kiedyś pełnił funkcję więzienia a obecnie jest siedzibą banku. 

Obok budynku usytuowany jest port Antico wykorzystywany w celach turystycznych, kulturowych i mieszkalnych. Na samym środku ulokowany jest diabelski młyn, jako główna wizytówka tego obszaru. 

Kolejną atrakcja jest położony w samym centrum miasta ze słynna fontanną plac de Ferrari na którym ulokowane są restauracje, biurowce, teatr, banki. Kiedyś był to ośrodek finansowy, gdzie powstało wiele instytucji giełdowych. Idąc dalej dotrzemy do słynnej galerii Giuseppe Mazzini wzorowanej na przykładzie pasażu w Mediolanie czy w Paryżu. Miejsce te służy do spotkań intelektualistów, odbywają się też targi książki, wystawy antyków i wiele innych ciekawych niespodzianek. 


Następnym kierunkiem był port Soprana, kiedyś brama miejska Genui, dziś pełni funkcje zabytku i atrakcję dla odwiedzających. Kilka metrów dalej stoi malutki dom w którym kiedyś spędził swoją młodość Krzysztof Kolumb. Wewnątrz budynku znajdują się pamiątki po żeglarzu. 



Idąc w kierunku kolejnego podpunktu możemy zauważyć zabytkowy most Ponte monumentale. 


Docieramy do Arco Della Vittoria, czyli placu zwycięstwa na którym znajduje się łuk triumfalny zbudowany pod faszystowskim reżimem. Jest to symbol poświęcony mieszkańcom, którzy polegli podczas I wojny światowej. 

Po całym dniu wrażeń wybrałyśmy się do restauracji Bigo Bar SRL, w której zasmakowałyśmy włoskiej kuchni w postaci gnocchi i pysznej lemoniady. Całość wyniosła Nas 43€ w tym słynna koperta (1€/osobę). Posiłki były bardzo smaczne, wiec polecamy te miejsce!  

Następnego dnia wyruszyłyśmy się na kolejną przygodę w kierunku Cinque Terre. Ale po drodze wstąpiłyśmy na plażę Boccadasse oddaloną od miasta o 15 minut autem. Miasteczko słynie z kolorowych kamienic przy samym morzu.  Metropolia powstała  w 1000 roku założona przez rybaków hiszpańskich, którzy podczas burzy morskiej spędzili tutaj noc. Przepiękne miejsce, jak z bajki! Polecamy!



Podsumowując całą wyprawę do tego miasta, koszty wyniosły Nas łącznie 111,85€, a w tym: 

  • autostrada: 13,30€,
  • nocleg: 53,55€,
  • parking: free,
  • wyżywienie: 43€,
  • pamiątki, 
  • atrakcje: wstęp do muzeum latarni : 2€/osobę

Dziękuje za uwagę! ;)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Włochy - Trip, wrzesień 2021 - POSUMOWANIE

Hiszpania - TRIP 12 - 21.10.2023

Hiszpania - Barcelona 17-18.07.2021