Słowenia - Ljubljana 3-4.07.2021
W ten sobotni poranny dzień wyruszyłyśmy wraz z Sylwią po kolejną dawkę weekendowej przygody. Naszym następnym punktem była zielona, spokojna kraina, a dokładniej miasteczko i stolica Słowenii - Ljubljana.
Wyjazd z Wiednia prywatnym samochodem odbył się o 7 rano, między czasie po drodze zatrzymałyśmy się na małe śniadanie w MC donald. Na granicach na szczęście nie było kontroli, wiec Nasz czas podróży przebiegał zgodnie z planem. Po drodze kupiłyśmy winetę na 10 dni w cenie 15€. Nocleg na jedna noc zabukowałyśmy przez booking.pl w hotelu Center Ljubljana wraz z parkingiem w cenie 67€. Po dotarciu na miejsce i zameldowaniu w hotelu wybrałyśmy się na słoweński obiad do Restauracji Aroma, która zaoferowała Nam tradycyjne posiłki w bardzo przystępna cenach (orzeźwiająca lemoniada wraz z kiełbaską sałatką i ziemniakami w cenie ok. 15€).
Pierwszą atrakcją było polodowcowe jezioro Bled w Alpach Julijskich o powierzchni 1,44 km2. Woda w jeziorze sięga do 26 stopni, wiec jest to jedno z najcieplejszych jezior alpejskich. Na wodzie znajduje się wyspa zwana blejski otok wraz z kościołem pielgrzymkowym pod wezwaniem Marii Panny. W świątyni często organizowane są śluby, a samo jezioro przyciąga fotografów, którzy chcą wykonać malownicze zdjęcia krajobrazowe.
W centrum stolicy znajduje się congress square, czyli plac kongresowy z 1821 roku w miejscu ruin średniowiecznych klasztoru kapucynów wzniesiony za panowania cesarza habsburskiego Józefa II. Plac wykorzystywany jest w celach kulturalnych.
Kolejnym punktem był słynny most cobblers bridge, most szewców. Powstał w XIII wieku początkowo znajdował się tam sklep rzeźniczy ale ze względu na smród z mięsa cesarz nie zezwolił na dalsze funkcjonowanie sklepu. Nowymi okupantami stali się szewcy.
Kierując się dalej między wąskimi ulicami można z daleka zauważyć ratusz wykonany w stylu gotyckim z 1484 roku. Obok urzędu stoi fontanna wykonana przez włoskiego rzeźbiarza Franciszka Robbe. Jest to jeden z symboli miasta składająca się z trzech męskich postaci, inaczej trzech rzek Krainy: Lublanicy, Sawy i Krki.
Parę minut dalej położona jest katedra św. Mikołaja posiadająca dwie bliźniacze wieże, ozdobiona freskami langusa.
Kolejną atrakcją był most tripie bridge, potrójna budowla łącząca stare i nowe miasto Lublany. Obok położony jest pomnik poety, który wpatruje się w okno uwielbianej Juliji Primic. Jest to główna wizytówka stolicy symbolizująca wiersze pisarza.
Następnym punktem jest butchers bridge, most rzeźniczy przedstawiający postacie z mitologii greckiej i chrześcijańskiej. Mniej innym postać Adama i Ewy, Prometeusza, czy Satyra.
Idąc dalej natkniemy się na most smoka, główny symbol miasta, jeśli nie masz zdjęcia z bestią to znaczy ze nie byłeś w Ljubljanie.
Ostatnim punktem był Metelkova, czyli niezależne centrum kulturalne znajdujące się na opuszczonych koszarach armii jugosłowiańskiej. Znajduje się tam galeria sztuki, uliczne grafitii, rękodzieła, bary, klub muzyczny.
Jeśli chodzi o tradycyjne wyroby pochodzące własnie ze Słowenii to mogę polecić mały z miłą obsługą sklepik dobrote dolenjske, który znajduję się w centrum miasta. Znajdziecie tam przeróżne rodzaje oliwek do sałatek i innych posiłków, wina, czekolady, pamiątki itp.
Następny dzień przywitaliśmy śniadaniem w kawiarni lepetitljubljana za 15€ z przepyszna kawa, omletami na słodko i słono, polecam!
Ostatnią atrakcją w stolicy był zamek, stojący na wzgórzu nad centrum Ljubljany z widokiem na piekną panoramę miasta. Do fortecy można dostać się drogą lądową lub pieszo przez las jak i kolejka linową, cena wjazdu/ zjazdu to ok. 4€
Na tym kończymy przygodę z przepiękną zieloną krainą, całość wycieczki wyniosła Nas 80€ za dwa dni ( paliwo, nocleg, wyżywienie, wineta). Bardzo polecam te miejsce dla osób które lubią spokój, małą aktywność fizyczną oraz życie pośród natury.
Dziękuję za uwagę! ;)
Komentarze
Prześlij komentarz