Austria - Salzburg, Halsstat, październik 2018
Śladami wybitnego kompozytora Mozarta.
Ten doniosły dźwięk muzyki płynie prosto ze znanego każdemu z Was miasteczka Wolfganga Amadeusza Mozarta - Salzburg.
Naszą kolejną wyprawę rozpoczęliśmy w październikowy poranek, kierując się po austriackich drogach w kierunku Sazlburga i Hallstatu. Czas naszej wyprawy z Wiednia trwał ok. 3 godzin co było dla Nas ogromną przyjemnością, gdyż mieliśmy możliwość zobaczyć ciągnący się krajobraz jesiennej aury. Wyjazd zaplanowaliśmy na 3 dni (piątek, sobota i niedziela), po dotarciu na miejsce, jako pierwszy cel naszej podróży był Pałac Mirabell. Ogromny, obsypany dookoła kwiatami budynek wraz z rzeźbami dopasowanymi do każdego fragmentu ogrodu. Imię Mirabell pochodzi z języka włoskiego co oznacza"piękna, godna podziwu." Całe te miejsce dzieli się na 6 części :
- fontannę z pegazem, Kaspara Grasa,
- marmurowy basen z fontanną w środku oraz czterema rzeźbami symbolizującymi : wodę, ogień, powietrze i ziemię,
- teatr plenerowy,
- ogród karłów składający się z 28 figur,
- ogród różany,
- oranżeria, dzisiejsza palmiarnia.
Następną atrakcją miasteczka jest most Makarsteg, czyli most zakochanych. Cała kładka obwieszona jest kolorowymi, imiennymi kłódkami, z której można zobaczyć cały widok na Salzburg.
Idąc wzdłuż rzeki Salzach, wchodzimy do centrum, gdzie stoją stare, kolorowe kamienice. W jednej z nich mieszkał właśnie oto Nasz znany kompozytor Amadeusz Mozart. Tu spędził swoje całe dzieciństwo i młodzieńcze lata. Obecnie mieszkanie stanowi muzeum, w którym pozostały pamiątki i rzeczy Mozarta. Koszt zwiedzania to 11€/ osobę.
Kolejnym atutem Salzburga jest stare miasto przy ulicy Resedienzplatz, gdzie można zobaczyć katedrę św. Ruperta z XVII wieku. Budynek ma 142 metry długości i 33 metry wysokości. W środku rozbrzmiewa znana melodia kompozytora Mozarta, gdyż był on związany bardzo z tym miejscem. Schodząc do podziemi możemy zauważyć krypty i grobowce znanych osób. Wstęp do tego miejsca jest bezpłatny. Dookoła katedry znajdziemy sklepiki z pamiątkami, restauracje, sporo urokliwych uliczek oraz panów wy-przebieranych za kompozytora Mozarta.
Idąc dalej kierujemy się w stronę starego cmentarza w którym jest możliwość uchwycić obraz starych, zabytkowych grobowców. Obok cmentarza znajduje się kaplica z XV wieku, która do dziś swoją architektura przyciąga turystów. Nad całym tym miejsce znajduje się skała w której kiedyś znajdowały się lochy dla przestępców.
Następnym zabytkiem tego miejsca była Twierdza Hohensalzburg, usytuowana na górze miasta z której można zobaczyć przepiękna panoramę Salzburga. Zamek pochodził z 1077 roku, pełniąc funkcje ochronna przed napastnikami z zewnątrz. Do twierdzy można dojechać kolejka, cena za osobę to ok. 20€. Uważam, ze warto wybrać się w to miejsce, ponieważ oprócz murów zamkowych można zobaczyć pokaz elektronicznych kukiełek przedstawiających życie dworzan na zamku, komnaty i wiele innych atrakcji. Obok twierdzy znajduje się restauracja w której serwowane są przepyszne posiłki w przyzwoitych cenach.
Po całym dniu pełnym wrażeń powędrowaliśmy do Hallstatt, gdzie mieliśmy zapewniony nocleg przez booking.pl ( Haus Salzkammergut - Fischergasse 211). Następnego dnia zwiedzaliśmy Hallstat. Urokliwe, małe miasteczko w którym nie brakuje niespodzianek.
Pierwsza atrakcją była kolejka w Dachstein na wysokość 2100 m.n.p.m, gdzie dla Nas duża niespodzianka był śnieg padający w październikowa jesień. Widok zapierający dech w piersiach, nie do opisania. Śnieg, góry, austriacki klimat, nic więcej nie trzeba. Koszt wyjazdu kolejką to 39€/osobę.
Kolejną niespodzianką w miasteczku było jezioro, które wyglądało jak z bajki. Mgła wisząca nad nim dodawała jeszcze większego uroku, a kolorowe domki o różnych kształtach tworzyły kompozycje jak z obrazka.
Idąc dalej mogliśmy zwiedzić kościół św. Michała z XII wieku, obok niego również znajdował się stary cmentarz i spichlerz, który posiada bardzo ciekawa historię. Otóż w tym miejscu wymiana pochówku odbywa się co 10 lat, szczątki ludzkie wykopywane są po 10 latach i przenoszone do spichlerza. Zwłoki każdej osoby są podpisywane imiennie i zdobione kwiatami. Dla nie których jest to nie zrozumiałe, ale jest to jedyny cmentarz w tym miasteczku na którym nie ma zbytnio miejsca na nowe groby.
Takim sposobem kończymy naszą wyprawę w austriackie klimaty i znów szykujemy kolejny plan podróży w następne atrakcyjne miejsce. Mam nadzieje, że miło Wam się czytało Nasza zrealizowaną przygodę.
Pozdrawiam serdecznie :)









































Komentarze
Prześlij komentarz